Ruchome zawieszenie pojazdów
Od pewnego czasu wśród modelarzy którzy mogą pozwolić sobie na wymianę gąsienic na doskonałe metalowe traki Friulmodel panuje moda na ruchome zawieszenie. Rozwiązanie takie ma szereg zalet. Poza uciechą jaką sprawia patrzenie na takie bajery, są też oczywiście możliwości płynące z prezentowania swojego modelu w plenerze, na winiecie zdjęciowej czy po prostu późniejsze wykorzystanie pojazdu w dioramie nie martwiąc się o ułożenie. Oczywiście metoda ta nie jest doskonała, gdyż nie wszystkie koła mogą być pracujące, ale o tym później. Na rynku są zestawy z działającymi sprężynkami i amortyzatorami, które pozwolą wykonać wszystkie kola jako pracujące. Niestety ceny tych zestawów są szokujące i moim zdaniem grubo przesadzone. Myślę, że moja propozycja będzie w sam raz dla tych wszystkich modelarzy, którzy chcieli by pobawić się takim zawieszeniem a same Friule i tak mocno nadszarpnęły ich budżet. Zasada modernizacji takiego zawieszenia jest podobna, niemniej w różnych pojazdach , ba nawet firmach sposób wykonania wahaczy jest inny toteż trzeba nieco własnej inwencji. Dziś chciałbym przedstawić sposób na uruchomienie Bergepanther ICM.
Jak wspominałem wcześniej nie wszystkie koła będą ruchome, co specjalnie podczas eksploatacji nie psuje efektu. Chodzi o to by nasz pojazd mógł normalnie stać gdyż inaczej zapadłby się pod własnym ciężarem. Na początek wklejamy po pierwszym i ostatnim wahaczu z każdej strony. Bolce ułatwiające równe przyklejanie wahaczy w pozostałych miejscach usuwamy.
Same wahacze w odpowiednim miejscu przewiercamy małym wiertełkiem na wylot. Po bezklejowym osadzeniu na miejscu od wewnętrznej strony przeplatamy drut i ucinamy mały kawałek.
Następnie zaginamy małymi szczypcami owijamy bardzo ściśle w około. Tak postąpić musimy łącznie 12 razy. Wbrew pozorom to robota na góra 20 minut.
Gdy skończymy wystarczy włożyć koła, naciągnąć traki i już możemy cieszyć się widokiem ruchomego zawieszenia. Życzę miłej pracy!













