Montaż elementów fototrawionych

Elementy fototrawione goszczą na półkach sklepów modelarskich od dwóch dekad. Większość z nich to dość proste elementy, szybko pozwalające na wymianę elementów z tworzywa lub uzupełnienie detali zestawu. Ich mocowanie jest proste — wystarczy kropla kleju cyjanoakrylowego, a część zestawów jest samoprzylepna.

Wciąż mamy jednak liczną grupę zestawów, które pozwalają na tworzenie prawdziwych arcydzieł modelarskich. Do ich montażu potrzeba jednak czegoś więcej, niż ostry nożyk do wycięcia i klej do mocowania. Tego typu zestawy są powszechne w modelach pojazdów bojowych, zwłaszcza w skali 1/35. Przy ich montażu musimy dokonać wyboru techniki łączenia elementów — klejenie klejem cyjanoakrylowym albo lutowanie.

Obie techniki mają swoje zalety i wady: klejenie jest łatwiejsze, tańsze i mniej skomplikowane, ale spoina ma mniejszą wytrzymałość. Lutowanie jest trudniejsze, droższe i stosunkowo skomplikowane, ale połączone w ten sposób części wytrzymują bardzo wiele. Generalna zasada brzmi: elementy pracujące (np. zwinięte przy montażu), duże oraz obciążone lepiej jest zlutować. Elementy drobne, nakładane sporą powierzchnią na model, kleimy.

Przygotowania

Na warsztat powędrował metalowy zasobnik do pocisków kalibru 88mm do armaty czołgowej Kw.K.43, stosowanej m.in. w niemieckich pojazdach Jagdpanther czy Königstiger. Mając do wyboru korzystanie z uproszczenie zestawu z tworzywa czy żywicy lub zastosowanie bardziej pracochłonnych elementów fototrawionych, wybrałem to drugie rozwiązanie.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Wykonanie tego zasobnika jest dość trudne, zwłaszcza jeżeli chodzi o uformowanie części nr 1. Montaż wymaga stosowania zaawansowanych technik pracy z elementami fototrawionymi. Ten zestaw powinien być wykonywany przez doświadczonych modelarzy.

Do wykonania zasobnika na pociski potrzebujemy takich narzędzi jak:

  • pęseta — do przytrzymywania drobnych elementów;
  • skalpel lub nożyk modelarski — do odcinania elementów;
  • kawałek niezbyt twardej i płaskiej gumy — na niej formowana będzie główna część zasobnika;
  • gumowy młotek;
  • metalowe pręty — służą do zwijania i formowania elementów w tubę zasobnika.

Osobiście preferuję lutowanie i do łączenia elementów fototrawionych mogę polecić pastę lutowniczą Koki, produkcji japońskiej. Na ogół jest używana przez elektroników i serwisantów telefonów komórkowych, ale doskonale nadaje się także do lutowania blaszek fototrawionych. Zawiera cynę i topnik, więc wystarczy nałożyć małą jej ilość między łączone detale, podgrzać i… to wszystko. Dzięki temu, że możemy operować naprawdę minimalną ilością pasty, maleje ryzyko zalania roztopioną cyną kilku detali naraz.

Roztopiona cyna ma tendencję do „płynięcia” w kierunku źródła ciepła, czy to będzie grot lutownicy, czy płomień palnika. Wiedza o tym pozwala nam w pewnym stopniu na sterowanie procesem lutowania. Warunkiem powodzenia jest odtłuszczenie blaszki, np. za pomocą benzyny ekstrakcyjnej. Trzeba jednak pamiętać, że blaszka wcześniej przegrzana lutownicą lub wyżarzona i pokryta warstwą tlenków lutuje się bardzo kapryśnie.

Do lutowania stosuję mikropalnik gazowy zakupiony w sklepie narzędziowym, napędzany gazem propan-butan do zapalniczek. Posługiwanie się nim wymaga pewnej wprawy i przed pierwszą „poważną” pracą dobrze jest poćwiczyć na zbędnych kawałkach „ramek” zestawów fototrawionych.

Lutując przy użyciu pasty Koki podgrzewamy lutowane elementy płomieniem ustawionym na minimum. W zasadzie płomień palnika nie musi nawet dotykać detali, wystarczy powiew gorącego powietrza. Temperatura lutowania pasty Koki wynosi poniżej 200°C, natomiast płomień palnika bez trudu osiąga ponad 1100°C, co wystarczy do stopienia detali w bezkształtną masę.

Następne czynności wykonywane są z użyciem otwartego ognia i pod żadnym pozorem nie można zapomnieć o zachowaniu jak największej ostrożności. Lutownica, a tym bardziej palnik gazowy, osiągają podczas pracy bardzo wysokie temperatury. Pod żadnym warunkiem nie można lutować elementów w pobliżu substancji łatwopalnych, a takich w warsztacie modelarza nie brakuje. Lutowania elementów dokonujemy na podłożu odpornym na temperaturę, a łączone elementy dodatkowo układamy na płytce szamotowej. Żeby uniknąć poparzenia dłoni pomagamy sobie pęsetą. Z ogniem naprawdę nie ma żartów, pamiętajmy o tym!

Lutowanie

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Z uwagi na występujące przetłoczenia na powierzchni części 1 najlepiej jest zacząć od wyżarzenia jej w płomieniu palnika gazowego. Polega to na nagrzaniu elementu do temperatury około 500°C i nagłym ochłodzeniu w wodzie. Po czym poznać, że temperatura jest odpowiednia? Jest to dość proste — w temperaturze 500°C metale zaczynają świecić. Oznacza to, że nagrzewamy element do momentu, gdy zacznie przyjmować ciemnowiśniową barwę. Nagrzewać należy równomiernie na całej powierzchni, uważając by przypadkiem nie nadtopić detalu.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Na wyżarzonej części 1 wykonujemy — w wyznaczonych miejscach — przetłoczenia za pomocą końcówki wkładu od długopisu Zenith lub podobnego, metalowego. Siatka przetłoczeń jest widoczna po „lewej stronie” blaszki. Wkład długopisu niemal sam się „prowadzi” w rowkach. Podczas tłoczenia część 1 powinna leżeć na twardej i płaskiej powierzchni. Po tej czynności prostujemy wstępnie element, który podczas tłoczenia nieco się zdeformował. Następnie ponownie wyżarzamy palnikiem i chłodzimy w zimnej wodzie. Teraz blaszka jest „odprężona” i podatna na kształtowanie.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Część 1 formujemy w kształt rurki poprzez delikatne opukiwanie pręta umieszczonego wzdłuż elementu. Na zdjęciach jest to gładka końcówka wiertła. Umieszczony pod spodem arkusz gumy powoduje, że blaszka zaczyna się zaokrąglać. Ostateczną formę nadajemy doginając blaszkę palcami do pręta. Na tym etapie zasobnik ma przekrój bliższy wielokątom niż kołu, ale nie musimy się tym przejmować. Podstawą jest idealne spasowanie miejsca łączenia brzegów blaszki. Muszą być równoległe i dokładnie przylegać do siebie, gdyż łączenie jest „na styk”.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Zanim zaczniemy lutować uformowaną część 1, dobrze jest wyżarzyć ją ponownie opisanym powyżej sposobem. Wystudzoną część w miejscu lutowania przecieramy drobnym papierem ściernym do gołego metalu. Usuniemy w ten sposób warstwę tlenków z powierzchni, co znakomicie ułatwi lutowanie.
Uwaga: ponieważ pasta Koki dość słabo reaguje na takiej powierzchni, lepiej zlutować to miejsce tradycyjną metodą przy użyciu lutownicy.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Teraz, gdy część 1 jest trwale uformowana w rurkę, możemy nadać jej idealny przekrój okrągły. Zaczynamy opukiwanie młotkiem gumowym na nieco mniejszej średnicy pręta niż nominalna i ostatecznie kończymy na pręcie o średnicy 4.15-4.20 mm. To jest ostateczna średnica wewnętrzna zasobnika. Jak widać na zdjęciach, wykorzystałem do tego celu zwykły gwóźdź o odpowiedniej średnicy.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Ponieważ podczas formowania zasobnika przetłoczenia na jego powierzchni nieco się spłaszczą, powinniśmy je odświeżyć. Ponownie robimy to przy pomocy końcówki wkładu, ale tym razem — dla uniknięcia deformacji ukształtowanego zasobnika — robimy to na pręcie używanym wcześniej do „wyklepania” zasobnika. Na koniec, nie zdejmując części z pręta, przecieramy ją drobnym papierem ściernym w celu dopieszczenia ostatecznego wyglądu. Do tak ukształtowanej rurki wklejamy część 2 — denko zasobnika.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Części 3C uformowane w kształcie spłaszczonej greckiej litery Ω (omega) przyklejamy w zaznaczonych punktach (kwadraty) na pokrywie zasobnika (część 3). Będą stanowiły zawiasy do uchwytu 3B, który możemy zamontować na końcu naszej pracy. Z części 3 i 3A montujemy kompletną pokrywę zasobnika. Przed złożeniem w całość należy dopasować obwód części 3A do średnicy zasobnika. Gotowe zamknięcie powinno nachodzić na część 1 w miejscu zwężenia na samym końcu. Górną krawędź w miejscu połączenia części 3 i 3A należy oszlifować na półokrągło.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Z części 4 i 4A wykonujemy zawias łączący pokrywę z korpusem zasobnika. Symetrycznie po drugiej stronie przytwierdzamy część 5A — zaczep zamknięcia.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Z części 5, 5B i 6 robimy zamknięcie zasobnika. Osie łączące te części wykonujemy z dwóch odcinków dołączonego do zestawu drucika. Po zmontowaniu całość jest ruchoma

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Część 3B delikatnie rozginamy i po wprowadzeniu zakończeń w otworki powstałe pod część 3C delikatnie doginamy. W ten sposób otrzymujemy ruchomy uchwyt na pokrywie zasobnika.

Efekt końcowy

Tak zmontowany zasobnik pozwala nam na sporą dowolność przy budowie dioramy czy wyposażaniu pojazdu. Zasobnik możemy umieścić zamknięty, może też być otwarty, a nawet możemy do niego włożyć pocisk.

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych

Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych Montaż skomplikowanych elementów fototrawionych