Republic P-47D-30 Thunderbolt – 1/72 Revell

Historia

Są takie samoloty których się nie zapomina. Od momentu kiedy zobaczyłem profil boczny Tarheel Hal chciałem zrobić jego model. Tu się zaczynają kłopoty, bo rysunki w różnych publikacjach nie są ze sobą zgodne, szczególnie jeśli chodzi o detale. A zdjęć nie miałem… Taki już mam zwyczaj, że bez zdjęcia modeli nie robię. Co innego jeżeli sam coś sknocę, ale potwierdzenie czyichś ilustracji chcę mieć.
Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

Jedyną fotografię tego samolotu, którą znam pochodzi prawdopodobnie z 1945. Jest kolorowa i nieco mglista. Ze zdjęcia da się też odczytać typ śmigła – widać że jest to Curtiss Paddle Blade, zatem była to wersja D-30. Jug’i z 9. Armii Powietrznej nie były samolotami asów. Raczej latali na nich piloci wykonujący ciężką i niewdzięczną pracę „zmiękczania” oporu na ziemi. Zatem wybór bomb był oczywisty. Jeszcze kilka słów komentarza należy się pomarańczowym ogonom. W zimie 1944-45 366. Dywizjon Myśliwski 358. Grupy Myśliwskiej dodał ten element rozpoznawczy na swoich samolotach. Nie wszystkie były pomalowane w ten sam sposób. Tarheel Hal jest przykładem najbarwniejszego z nich. Bardzo patriotyczny – flaga na kadłubie, na trymerze, na klapach osłony silnika. Po prostu latający HOT ROT! Wyglądał jakby był co najmniej samolotem wyścigowym.

Model

Republic P-47D-30 Thunderbolt
Wiele lat temu kupiłem kalkomanie Microscale, oczywiście w 72 gentelmans scale (innych modeli nie robię). W momencie kiedy miałem kalkomanie nie było jeszcze dobrych farb metalicznych. Srebrny #11 Humbrola to wszystko czym mogłem pomalować swojego P-47D z Hasegawy. Od tego czasu upłynęło kilkanaście lat. Kalkomanie przeleżały w pudle, podobnie jak i Thunderbolt. Model Revell’a był nareszcie właściwym Bubbletop blok 30. Wygląda całkiem dobrze, choć ma kilka przerysowań i niedociągnięć. Przede wszystkim podwozie jest za krótkie i za cienkie, brzuch kadłuba wygląda jak gupik w ciąży, a klapki na osłonie silnika są nazbyt otwarte. Na plusy można zaliczyć bardzo przyzwoity poziom detali, zarówno we wnętrzu kabiny jak i na zewnątrz.

Budowa

O samym klejeniu Thunderbolta nie będę się specjalnie rozpisywał. Postanowiłem poprawić tylko niektóre błędy zestawu z wymienionych powyżej. Podwozie zyskało na wysokości około 2mm, zaś zbyt szeroko otwarte klapki na osłonie silnika zostały zamknięte, a szczeliny wypełnione. Spód kadłuba pozostawiłem jak jest, bo nie chciałem przebudowywać polistyrenu, który miał być wypolerowany.

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

Malowanie, kalkomanie i wykończenie

Malowanie wydaje się dość proste, ale jest kilka miejsc spornych. Swego czasu firma Lifelike Decals wypuściła kalkomanie do tego właśnie samolotu, ale w „48”. 2 lata temu obiecali też „72”, ale do tej pory nie pojawiły się na rynku. I tam trochę inaczej zostały zinterpretowane szczegóły oznakowania. Jednak wobec braku alternatywy postanowiłem nakleić znaki zaproponowane przez Microscale, wbrew temu że prawdopodobnie litery i „niebo” na kadłubie miały biało-czerwone obramowanie (zdjęcie można interpretować też w ten sposób, że „niebo” jest obramowane barwami żółtą i niebieską).

Kalkomanie P-47D Thunderbolt Part 2 - 1/48 Lifelike Decals

Po sklejeniu model pokryłem Mr Surfacer o gradacji 1200 i wypolerowałem. Zacząłem malowanie farbą ALCLAD II Polished Aluminum. Na nią po zamaskowaniu naniosłem inne odcienie mieszając White Aluminum, Dark Aluminum i Polished Aluminum tego samego producenta. Na koniec całość delikatnie pokryłem kolejną mieszaniną, tak aby nie było za dużych kontrastów.

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

Potem przyszedł czas na maskowanie taśmą Tamiya. Pod kalkomanie na przedzie przygotowałem odpowiednie podłoże koloru granatowego. Użyłem farby Humbrola, a odcień został dobrany indywidualnie, zgodnie z kolorem z kalkomanii Microscale. Ten sam kolorem znalazł sią na tyle grzbietu. Całe wnętrze i kadłub pod osłoną kabiny pokryłem Bronze Green. Osłony kółka ogonowego pomalowałem na żółto, tak jak sugeruje instrukcja Lifelike Decals. Komory podwozia i wewnętrzna powierzchnia osłon w kolorze Zinc Chromate Yellow.

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

Dla bezpieczeństwa osłona silnika też została pomalowana we właściwych kolorach, pomimo że producent kalkomanii przygotował flagę na klapki.

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

W końcu przyszedł czas na kalkomanie. Pokryłem je warstwą Liquid Decal Film, bo by się rozleciały w wodzie (swoją drogą nawet wtedy kiedy były nowiutkie, ich film był taki cieniutki że łatwo było o uszkodzenie).

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal

Po nałożeniu kalkomanii przyszła kolej na cienką warstwę Future, a na nią lakier bezbarwny Humbrol Satin. Ten ostatni był przecierany zanim wysechł, tak aby powierzchnia była bardziej błyszcząca.

Podsumowanie

I to już chyba wszystko… W mojej kolekcji pojawił się najbardziej kolorowy Jug. Pora zacząć kolejnego. Tym razem będzie to Bubbletop wydany przez firmę Tamiya.

Galeria

Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal
Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal
Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal Republic P-47D-30 Thunderbolt Tarheel Hal