Polskie Skrzydła 8 – Stratus

Metryczka publikacji
- Pełny tytuł: Polskie Skrzydła No.8. Poland’s captured Luftwaffe Warprizes
- Wydawnictwo: Wydawnictwo Stratus
- Numer katalogowy: PS 8
- Autorzy: Andrzej Morgała, Wojciech Sankowski
- Ilustracje: Wojciech Sankowski, Artur Juszczak
- Numer ISBN-13: 978-83-89450-81-4
- Media: format A4, miękka oprawa, 56 stron, 147 zdjęć czarno-białych, 10 zdjęć barwnych, 2 strony danych tabelarycznych oraz 23 strony profili barwnych
- Język: angielski
Opis szczegółowy
Tematyka
Książka to zestawienie konstrukcji niemieckich (plus jednej francuskiej), zdobytych lub znalezionych po II wojnie światowej na terenie Polski i doprowadzonych do stanu używalności. Lista omówionych samolotów i szybowców jest doprawdy imponująca:
- Bücker Bü 131B Jungmann
- Bücker Bü 180 Student
- Bücker Bü 181 Bestmann
- Caudron C.445A1 Goeland
- Fieseler Fi 156 Storch
- Focke Wulf Fw 44 Stieglitz
- Focke Wulf Fw 58 Weihe
- Gotha Go 242 (CSS G-242M / CSS-14)
- Heinkel He 72 Kadett
- Klemm Kl 35D
- Messerschmitt Bf 108 Taifun
- Möller 3V3 Stomo
- Möller 3V11 Stürmer
- DFS Kranich II
- DFS Liege Kranich
- DFS Olympia Meise
- DFS Rhönadler
- DFS Rhönbussard
- DFS Rhönsperber
- DFS Weihe
- FVA-10b Rheinland
- Göppingen Gö 3 Minimoa
- Göppingen Gö 4 Goevier
- Grunau 8 Raft
- Grunau 100 Wundergleiter
- Grunau Baby IIB2
- Horten II
- Schneider Motor-Baby
- SG-38 / SG-38K Stick
- SG-40
Tekst
Tekstu w języku angielskim jest sporo, jak na publikacje z tej serii. Każdy z wymienionych wyżej typów został omówiony choćby w kilku zdaniach. Oczywiście jedne z typów zostały omówione szeroko (np. Fieseler Fi 156 Storch), inne zdawkowo, ale też materiały archiwalne na więcej nie pozwalają. Przynajmniej na razie, bo tego typu publikacje zawsze powodują pojawienie się kolejnych zdjęć i dokumentów.
Jakość edytorska
Mówienie o jakości publikacji Wydawnictwa Stratus naprawdę jest nudne. Strony są zszyte, przesunięć kolorów nie ma, ostrość zdjęć i profili (porządna wielkość) przypomina dobrą żyletkę. Być może któryś z kolejnych zeszytów będzie zrobiony gorzej i będę mógł ponarzekać, ale do tego nie mam jak się przyczepić.
Zdjęcia i profile
Zdjęcia i profile są starannie i dokładnie opisane. Rekonstrukcje oparto na zdjęciach i rozbieżności praktycznie nie widać. Wojciech Sankowski i Artur Juszczak musieli włożyć w analizę zdjęć naprawdę sporo pracy, ale efekty były tego warte. Dla modelarzy chcących zbudować znany model w mało znanym malowaniu będą doskonałą podstawą do rozpoczęcia prac. Przy tej okazji warto wspomnieć, że uzupełnieniem publikacji są zestawy kalkomanii Techmodu do samolotu Fieseler Fi 156 z polskimi malowaniami.
Podsumowanie
To świetna publikacja i obowiązkowa dla miłośników lotnictwa polskiego. Jestem z niej bardzo zadowolony i recenzja jest dość entuzjastyczna, choć wielu osobom może to wydawać się podejrzane. Jedynym chyba punktem, który powoduje mój niedosyt, jest brak informacji o „rzeźniku z Mirosławca”, czyli Fw 190 używanym do szkolenia mechaników. Rozumiem jednak, że w książce omówiono sprzęt latający, a nie wszystkie samoloty i szybowce odnalezione na terytorium Polski.
Czy książka naprawdę nie ma wad? Moim zdaniem właściwie nie. Oczywiście można byłoby się przyczepić do krótkich opisów zdjęć wraków z pierwszej części publikacji, czemu nie. Tyle że byłaby gruba przesada, bo to nie jest książka o wrakach w powojennej Polsce. Osoby zainteresowane numerami seryjnymi i przynależnością tych wraków pewnie szybko zajmą się identyfikacją znalezisk i będzie to zajęcie na długie zimowe wieczory.
Nie ukrywam, że od lat interesuję się sprzętem zdobycznym. Wszelkie informacje na ten temat witam z radością, zwłaszcza gdy dotyczą sprzętu polskiego lub przez polskie lotnictwo używanego. Ta publikacja to uzupełnienie informacji opublikowanych po raz pierwszy w książce Andrzeja Morgały „Polskie samoloty wojskowe 1945–1980” z 1981 roku. Jest to również zebranie w jedną całość artykułów publikowanych na łamach magazynu Lotnictwo z Szachownicą, choć niektórych informacji z książki w nich nie opublikowano i odwrotnie. Warto zatem książkę kupić, podobnie jak warto zajrzeć do numerów archiwalnych Lotnictwa z Szachownicą.
Książkę do recenzji udostępniło Wydawnictwo Stratus. Dziękujemy.





