1/72 Mi-2T „Hoplite” – Hobby Boss #87241
Niniejszy artykuł jest wstępną recenzją zestawu, która będzie rozbudowywana w miarę napływu informacji i analiz.
Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Mi-2T „Hoplite”
- Producent: Hobby Boss
- Nr katalogowy: 87241
- Liczba i rodzaj elementów: 84 elementy z szarego tworzywa, 7 elementów przezroczystych
Schematy malowań:
- Mi-2T, żółty 160, Ukraina
- Mi-2T, żółty 38, ZSRR / Rosja
- Mi-2T, biały 3802, Polska
Opis szczegółowy
Opakowanie
Standardowe dla Hobby Boss, otwierane od góry i dobrze zabezpieczające elementy przed uszkodzeniem.
Instrukcja
Standardowa. Etapy budowy zostały przedstawione bardzo klarownie i modelarze nie będą mieli najmniejszego problemu podczas montażu elementów. Schemat malowania tylko dla dwóch maszyn, farby w standardzie Gunze S
Jakość części
Na jakość wykonania zestawów firmy Hobby Boss nikt nie powinien narzekać. Nie widać nadlewek, linii podziału przypominających Rów Mariański oraz tym podobnych wpadek znanych z poprzednich modeli Mi-2.
Ramka z oszkleniem została zaprojektowana tak, by ułatwić montaż. Okna w kadłubie i drzwiach są przejrzyste, natomiast część dziobowa śmigłowca ze skomplikowanym oszkleniem została odlana jako jedna część. Dla ułatwienia malowania elementy „metalowe” zostały zmatowione. Jedynym niewielkim minusem oszklenia mogą być wytłoczone wycieraczki. Należy jednak pamiętać, że modele firmy Hobby Boss z założenia są zestawami prostszymi, bez elementów fototrawionych, kierowanymi przede wszystkim do większości modelarzy, czyli do osób budujących zestawy prosto z pudełka.
Wierność odwzorowania
Na podstawie zdjęć opublikowanych przez producenta niewiele dało się powiedzieć. Oczywiście na wielu forach czy w sklepach modelarskich można było od miesięcy usłyszeć szczegółowe opowieści na temat niedoróbek modelu, ale wszystkie należy włożyć między bajki. Zestaw jest dostępny w Polsce dopiero od kilku dni.
Jak widać na zdjęciach, producent podszedł do projektowania zestawu z dużą starannością. Zaznaczone zostały charakterystyczne elementy poszycia, mamy mnóstwo delikatnych nitów oraz delikatne linie podziału.
Zastosowano formy wieloczęściowe, dzięki którym wiele detali zostało oddanych bardzo wiernie, np. grzebienie pod kadłubem. W przypadku producentów chińskich zaczyna być to standardem.
Zgodność wymiarowa

Podobnie jak w przypadku wierności odwzorowania, także i zgodność wymiarowa modelu była oceniana na podstawie publikowanych wyżej zdjęć producenta. Oczywiście wszelkie takie teorie należy włożyć między bajki. Jedynie przyłożenie części do rysunków opublikowanych w magazynie „Lotnictwo z Szachownicą” (nr 23 i 24) może cokolwiek powiedzieć o zgodności wymiarowej zestawu.

Pierwsze przymiarki i konfrontacja z rysunkami z instrukcji eksploatacji śmigłowca wskazują, że to bardzo dobry model i doskonały materiał wyjściowy do licznych przeróbek i modyfikacji.

Także i w przypadku elementów zewnętrznych producent zwrócił uwagę na charakterystyczne dla Mi-2 detale.
Wyposażenie

Można powiedzieć: standardowe. Zestaw pozwala na wykonanie wnętrza kabiny pilotów oraz przedziału ładunkowo-pasażerskiego. Oczywiście uproszczone, albowiem zestaw nie zawiera elementów żywicznych czy fototrawionych.

Tym, którzy chcą mieć na półce model Mi-2, wystarczy budowa modelu prosto z pudełka. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by model przebudować wedle własnych wymagań.
Kalkomanie
Kalkomanie są dość podstawowe, zawierają numery taktyczne, znaki przynależności państwowej, oznakowanie końcówek łopat wirnika ogonowego i ostrzeżenie przed tym wirnikiem. Do tego dochodzą dwa panele z przyrządami do wnętrza kabiny pilotów.
Jak z jakością i dokładnością kalkomanii? Mają drobne błędy w kroju cyfr, możliwe do wychwycenia przy porównywaniu ze zdjęciami. Podobnie panele z przyrządami — nie są złe, brakuje im paru zegarów. Biorąc pod uwagę grupę docelową modeli Hobby Boss, wszystko jest w porządku. Większości modelarzy takie kalkomanie wystarczą, modelarze zawodowi oraz startujący w konkursach i tak malują znaki od podstaw czy wymieniają je na zestawy z rynku wtórnego.
Schematy malowania
Warto chwilę poświęcić samym malowaniom, bo to zdecydowanie najbardziej intrygująca część zestawu. Firma Hobby Boss daje nam trzy wersje do wyboru:
- Mi-2T, żółty 160, Ukraina
- Mi-2T, żółty 38, ZSRR / Rosja
- Mi-2T, biały 3802, Polska
Niestety, maszyny nie są opisane w żaden sposób, więc trzeba było odrobinę poszukać. Z pewnością inspiracją dla chińskiej firmy był zestaw „Mil Mi-2T Commandos Transport” firmy Mastercraft o numerze katalogowym D-152. Znajdziemy w nim te same malowania, opisane równie enigmatycznie.
Przy okazji schematów malowania można zobaczyć, jak łatwo powstają i rozprzestrzeniają się mity. Nieznany modelarz stwierdził, prawdopodobnie na podstawie tych samych schematów malowania, że model firmy Hobby Boss to kopia zestawu Mastercraft. Jest to dość oczywisty nonsens, bo dziś firmy nie projektują modeli ryjąc dłutem w metalowej formie, ale opracowują model w programach graficznych. Łatwiej autorowi zaprojektować model od zera niż przenosić stary zestaw Mastercraftu do komputera, poprawiać go i projektować nowy układ ramek.
Mi-2T, żółty 160, Ukraina
Malowanie i krój cyfr w instrukcji zestawu Mastercraft sugerują maszynę DOSAAF. Niestety, nie udało mi się trafić na zdjęcie egzemplarza, który odpowiadałby temu opisowi. Malowanie to należy zatem traktować dość ostrożnie.
W przypadku tego malowania jest lepiej, potencjalnych kandydatów jest dwóch:
- Mi-2T, cn 546512010, Moskwa-Tuszyno, lipiec 1994
- Mi-2T, cn 546523020, Kołomna-Korobczejewo (pod Moskwą), lipiec 2004
Prawdopodobnie obie maszyny w czasach ZSRR były eksploatowane przez DOSAAF. Sądząc po otoczeniu widocznym na zdjęciach, w chwili ich robienia śmigłowce nie były w stanie lotnym. Na ich temat nie da się powiedzieć wiele więcej.
Najprawdopodobniej to malowanie będzie się cieszyło największym zainteresowaniem wśród polskich modelarzy. Warto więc powiedzieć coś więcej o tym konkretnym egzemplarzu. Śmigłowiec o numerze taktycznym 3802 został wyprodukowany jako Mi-2D, z numerem seryjnym 513802094. Według zdjęć z lat 2003–2009, publikowanych w serwisach Lotnictwo.net, Airliners.net oraz JetPhotos.net, eksploatowany był w 49. Pułku Śmigłowców Bojowych w Pruszczu Gdańskim. Na zdjęciach widać stan z roku 2003 (po lewej), 2004 (w środku) oraz z roku 2008 (po prawej).
Warto zwrócić uwagę, że rozkład plam barwnych na #3802 wydaje się być nie zmieniany w ciągu pięciu lat eksploatacji. Instrukcje firmy Mastercraft oraz Hobby Boss (który skopiował schemat malowania z Mastercraftu) pokazują podobny układ plam, ale nie identyczny. Firma Mastercraft opisała swoje malowanie jako „Mi-2T Lotnictwa Wojsk Lądowych, 25. Brygada Kawalerii Powietrznej, Tomaszów Mazowiecki, 2002”. Czy nasz bohater podczas służby miał inny układ plam, czy też odmienność wynika jedynie z decyzji autora przygotowującego planszę barwną dla firmy Mastercraft — nie mam pojęcia.
Zestawy uzupełniające / korygujące błędy zestawu
Dedykowanych zestawów jeszcze nie ma, natomiast na pewno się pojawią.
Podsumowanie
Porównanie wyprasek ze zdjęciami oraz rysunkami z instrukcji eksploatacji śmigłowca pozwala tylko na jeden werdykt — to bardzo dobry model, zdecydowanie najlepszy model Mi-2 w skali 1/72, jaki kiedykolwiek pojawił się na rynku. Oczywiście są pewne uproszczenia, jak np. wycieraczki wytłoczone razem z przednią kabiną. Trzeba jednak pamiętać, że firma Hobby Boss produkuje zestawy przede wszystkim dla osób klejących modele prosto z pudełka. Nie traktuje ich jednak po macoszemu, dostają do rąk zestaw, którego nie powstydziłaby się zdecydowana większość znanych producentów.
Można przypuszczać, że ten model ma szanse stać się modelarskim hitem tego lata. Od wydania poprzednich zestawów Mi-2 w Polsce i Czechach minęło wiele lat, więc tym bardziej jest to towar pożądany przez polski rynek. Można też przypuszczać, że wkrótce na rynku pojawi się szereg zestawów uzupełniających lub pozwalających na konwersje na inne wersje. Oprócz wersji wojskowych (m.in. Mi-2Ch Chekla, Mi-2D Przetacznik, Mi-2RL, Mi-2RM, Mi-2RS Padalec, Mi-2US, Mi-2URN Żmija, Mi-2URP Salamandra, Mi-2URPG Gniewosz oraz Mi-2 Platan) warto byłoby zobaczyć zestawy dla takich wersji, jak:
- Mi-2R — wersja rolnicza
- Mi-2S — wersja sanitarna do przewozu 4 noszy i sanitariusza
- Mi-2 Plus — zmodyfikowana wersja, stosowana m.in. przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
- wersje milicyjne, m.in. wyposażone w megafony, wyrzutnie granatów łzawiących czy zmodyfikowane oszklenie prawych drzwi kabiny załogi
- wersja dla Telewizji Polskiej, znana z filmowanie m.in. Wyścigów Pokoju
- wersja polarna dla potrzeb polskich wypraw antarktycznych
- PZL Kania
Niestety, z braku porządnej monografii śmigłowca Mi-2 większość z tych wersji jest praktycznie nieudokumentowana. Jednak zestaw do konwersji z Mi-2 do PZL Kania powinien być możliwy do wykonania w oparciu o numer specjalny magazynu „Aeroplan”. Jeśli któraś z polskich firm wyprodukuje tego typu zestaw, bardzo chętnie o nim powiadomimy na łamach Plastikowe.pl.
Czy model jest idealny? Oczywiście nie. W końcu żadna firma nigdy nie wyprodukowała i nie wyprodukuje modelu bezbłędnego, więc zawsze będzie się można do czegoś przyczepić. Tym niemniej na potrzeby modelarzy-hobbystów model ten będzie wystarczający. Oczywiście bracia z Zakonu Liczących Nity z pewnością dopatrzą się mnóstwa nieścisłości, błędów i przeinaczeń w zestawie. Jednak osobom niezadowolonym zawsze pozostaje możliwość budowy dioramy z modelem przedstawionym tak, jak na poniższym zdjęciu. Wbrew pozorom wykonanie takiego zestawu to też jest sztuka.
Źródła:
- Zdjęcia Mi-2D (cn 513802094) w serwisie Airliners.net
- Zdjęcia Mi-2D (cn 513802094) w serwisie JetPhotos.net
- Zdjęcia Mi-2D (cn 513802094) w serwisie Lotnictwo.net
- Zdjęcia Mi-2 (cn 546512010) w serwisie Airliners.net
- Zdjęcia Mi-2 (cn 546523020) w serwisie Airliners.net
- Lotnictwo z szachownicą #23
- Lotnictwo z szachownicą #24
































