1/72 B-24 Liberator Engines – Quickboost #QB 72 050

B-24 Liberator Engines

Quick znaczy szybko i taka właśnie jest idea stojąca za tymi zestawami rodem z Czech. Szybko otwieramy torebkę, szybko montujemy na miejscu (bo pasuje) i szybko dostajemy efekt końcowy (mamy jedynie możliwość wolnego i pieczołowitego malowania). Nie ma mowy o żmudnych wycinkach połowy zawartości kadłuba czy wnęk podwozia. Po prostu części są natychmiast gotowe do montażu.

B-24 Liberator Engines B-24 Liberator Engines B-24 Liberator Engines

Przyznaję, że omawiany zestaw zacząłem właśnie od takiego szybkiego pasowania w gondolach silników Liberatora Academy. Leży jak ulał! Puryści mogą się obruszyć, że gdyby pokrycie gondoli silnikowyej było 72-krotnym powiększeniem ścianek modelu, to samolot nie oderwałby się od ziemi. Konsekwencją takiej konwencji jest trochę za mały silnik, który jednak pasuje do miejsca wklejenia. Mnie to nie przeszkadza, podobnie jak niezupełnie odwzorowane cylindry drugiej gwiazdy. To i tak wciąż dwa razy więcej niż oryginał Academy.

B-24 Liberator Engines B-24 Liberator Engines B-24 Liberator Engines

To że części odlane są wzorowo, bez żadnych pęcherzyków powietrza brzmi jak truizm. Niemniej warto o tym wspomnieć, bo nie wszystkim producentom udaje się bezbłędnie wykonać elementy.
Jeśli chodzi o jakość gwiazd silnika, to można oczywiście odnaleźć pewne niedociągnięcia jak zanik ożebrowania cylindrów. Jeden rzut oka na model Academy przywołuje nas jednak szybko do porządku i uświadcza w przekonaniu, że montujemy w naszym B-24 element o klasę lepszy.

B-24 Liberator Engines B-24 Liberator Engines

Podsumowanie

Nie lubię otwierać modeli samolotów, bo fascynuje mnie czysta linia aerodynamiczna, zakłócona co najwyżej otwartą kabiną lub komorą bombową. Nie oglądam silników od tyłu lub od spodu, chyba, że znajdują się naturalne otwory w kadłubie samolotu czy śmigłowca. Biorę zatem w całości propozycję firmy Quickboost, ze wszystkimi zaletami i ze świadomością niedostatków.