1/48 Vought Corsair II – Techmod #48 041

Techmod 48041

Kontynuując linię produktów, dedykowanych niezwykle popularnej wśród modelarskiej braci konstrukcji Chance Vought Corsair, firma Techmod przygotowała kolejny zestaw kalkomanii. Tym razem, mamy do czynienia z „mundurkami” brytyjskiej Fleet Air Arm (FAA). Samoloty Corsair II stanowiły odpowiednik amerykańskiego modelu F4U-1A (oraz FG-1A, czyli F4U-1A budowanych w zakładach Goodyear Aeronautical Corporation). Producent oferuje nam trzy interesujące malowania:

  • samolot o oznaczeniu taktycznym 13-7/P; JT 634; 1834 Squadron FAA, HMS Victorius
  • samolot o oznaczeniu taktycznym 3BB; JT 238; 738 Squadron FAA, 1944 r.
  • samolot o oznaczeniu taktycznym P54; JT 260; 757 Squadron FAA, HMS Unicorn, 1944 r.

Techmod 48041 Techmod 48041

Kamuflaż w/w maszyn, bazuje na standardzie FAA znanym jako Temperate Sea Scheme. Składa się na niego kompozycja barw Extra Dark Sea Grey / Dark Slate Grey (powierzchnie górne i boczne) oraz Sky (powierzchnie dolne). Odpowiednikami według wzornika Federal Standard 595, są barwy: FS 36 118 / FS 34 096 i FS 34 424. Tak też zostały one opisane w załączonej instrukcji. O ile barwy podstawowe wszystkich przedstawionych samolotów są mało urozmaicone, o tyle sposób oznaczenia przynależności państwowej jest silnie zróżnicowany.
Maszyna 13-7/P z lotniskowca HMS Victorius, posiada oznakowania typowe dla brytyjskich jednostek, działających na Pacyfiku (British Pacific Fleet). Ze standardowych kokard i numerów taktycznych, usunięto wszelkie czerwone i żółte elementy. Ponadto, w myśl zarządzenia z dn. 31 marca 1945 roku, kokardy uzupełniono o białe belki w granatowej obwódce, na wzór samolotów USN i USMC. Podobnie, w analogiczny do amerykańskiego sposób, rozpoczęto malowanie oznaczeń na czterech pozycjach, a nie na sześciu jak dotychczas. Tym samym (choć producent tego nie precyzuje) można domniemywać, że samolot działał w okresie kwietnia-czerwca 1945 r. podczas wspólnych operacji flot brytyjskiej i amerykańskiej, skierowanych przeciw celom na wyspach macierzystych Japonii.
Kolejny schemat przedstawia samolot z 738 Dywizjonu, bez podana nazwy lotniskowca. Jest to uzasadnione faktem, że jednostka ta nie była formacją pokładową, a nawet bojową. 738 Squadron został utworzony na terenie USA w celu przeszkalania pilotów FAA na nowe typy samolotów amerykańskich (również Wildcat/Martlet i Avenger). Z tego powodu, samolot nosi typowe oznaczenia, malowane standardowo na sześciu pozycjach z zastosowaniem pierwotnej kolorystyki charakterystycznej dla europejskiego teatru działań. Nietypowy jest natomiast sposób malowania oznaczenia taktycznego, a w zasadzie – oznaczenia identyfikacyjnego maszyny w jednostce.
Ostatnia propozycja dotyczy równie ciekawego obiektu, a mianowicie „Korsarza” zaokrętowanego w 1944 r. na HMS Unicorn. Świadomie piszę „zaokrętowanego”, gdyż statek ten nie figuruje w spisie bojowych lotniskowców Royal Navy. Była to jednostka enigmatycznie określana mianem lotniskowca pomocniczego, co w tym przypadku należy rozumieć raczej jako – transportowiec samolotów. Głównym jej zadaniem, było dostarczanie maszyn do baz zlokalizowanych w zapalnych rejonach świata. Również 757 Squadron nie był jednostką bojową. Formacja ta zajmowała się szkoleniem pilotów i dostawą maszyn do wyznaczonych rejonów operacyjnych. Samolot o numerze P54, posiada oznakowania charakterystyczne dla East Indies Fleet. Na tej podstawie przypuszczam, że dalsze losy maszyny związane były z działaniami u wybrzeży Indii, Cejlonu, Birmy, bądź Holenderskich Indii Wschodnich. Oznaczenie taktyczne maszyny, naniesione jest jeszcze w formie czerwonego kodu w białej obwódce, czyli według schematu europejskiego.

Techmod 48041

Jakość produktu, jest tradycyjnie bardzo wysoka. Druk, kolorystyka i właściwości mechaniczne produktu, nie budzą większych wątpliwości. Same naklejki są cienkie, co wymaga wzmożonej uwagi podczas nakładania. Wspomniana cienkość jest jednak mocno pożądana, w świetle średniej podatności kalkomanii na chemię „zmiękczającą”. W typowy dla Techmodu, profesjonalny sposób każdy „Korsarz Jego Królewskiej Mości”, został rozrysowany w czterech rzutach. Przy tej okazji nie zapomniano także o fakcie, że Corsair’y II, posiadały skrócone końcówki skrzydeł (co wynikało z mniejszej wysokości hangarów na lotniskowcach brytyjskich, w stosunku do okrętów US Navy).
Bardzo ciekawa i różnorodna tematycznie propozycja dla miłośników F4U-1A, pragnących zaprezentować nieco mniej popularną kolorystykę. Modelarzom skłaniającym się do amerykańskich malowań, polecić mogę zestawy kalkomanii o numerach: 48 040 (F4U-1A) oraz 48 068 (F4U-1D) tegoż producenta.

Literatura

  1. Bert Kinzey F4U Corsair, #55 D&S, Squadron Signal Publication, 1998
  2. Seweryn Fleischer Malowanie i oznakowanie RAF SEAC 1941-1945, #117 Militaria, 2000
  3. Adam Jarski F4U Corsair, wydanie II rozszerzone, #11 Monografie Lotnicze, AJ-Press, 2005
  4. Andre R. Zbiegniewski Chance Vought F4U Corsair vol. I, #9 Monografie, Oficyna Wydawnicza Kagero, 2004
  5. Andre R. Zbiegniewski Chance Vought F4U Corsair vol.II, #26 Monografie, Oficyna Wydawnicza Kagero, 2006