1/48 Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2 do PZL P.11c – ToRo Model #48001

Firma ToRo Model z Konstancina Jeziornej, lepiej znana jest modelarzom ogniskującym swe twórcze wysiłki na dioramach i miniaturach broni pancernej. W jej ofercie znalazł się jednak „obiekt” dedykowany modelowi PZL P.11c z Mirage Hobby. Jest nim replika silnika PZ Skoda Bristol Mercury V S2, stanowiącego jednostkę napędową „wrześniowej jedenastki”.

Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2 Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2 Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2

W istocie, zestaw ToRo jest produktem bardzo prostym zarówno w swej konstrukcji, jak i w użyciu. W jego skład wchodzą zaledwie trzy elementy odlane z żywicy, „kłębuszek” cynowego drutu oraz mini-instrukcja (a w zasadzie mikro-ulotka). Z tejże instrukcji dowiadujemy się, że instalacja nie wymaga ingerencji w strukturę modelu P.11c, a jedynie wymiany plastikowych detali na żywiczne. Tym samym, cała praca własna sprowadza się do usunięcia żywicznych „cokolików”, docięcia i wklejenia kawałków drutu imitujących elementy instalacji wydechowej silnika oraz – oczywiście – pomalowania. Jest to doskonała propozycja dla kolegów dopiero rozpoczynających przygodę z żywiczną waloryzacją (a także … dla leniwych).

Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2 Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2

Jakość produktu jest stosunkowo wysoka co gwarantuje, że efekt końcowy będzie wyższy od osiągniętego przy użyciu fabrycznych elementów plastikowych. Niewielka grubości materiału sprawia, że obszar pomiędzy cylindrami „gwiazdy”, a stosownymi wycięciami osłony przedstawia się bardzo realistycznie. Nieco słabiej wyglądają natomiast otwory wentylacyjne osłony. Sposób ich zaznaczenia jest bliźniaczo podobny do zaproponowanego przez Mirage. W tym zakresie nie jest całkiem wierny oryginałowi i de facto niewiele wnosi w stosunku do wymienianego detalu.

Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2 Silnik PZ Skoda Bristol Mercury V S2

Pewną niewiadomą jest dla mnie, czemu ToRo dołączyło odlew tylnej sekcji kołpaka śmigła, ale samego noska kołpaka – już nie? Pamiętam, że niektóre wczesne zestawy „jedenastki” z Mirage Hobby miewały w tym właśnie miejscu, wymagające zaszpachlowania, zapadnięcia tworzywa (jamki skurczowe). Przypuszczam, że z tego powodu niektórym kolegom przydałby się niniejszy, drobny „grzybek” z żywicy. Jego brak pozostanie jednak tajemnicą producenta. Na pochwałę zasługuje opakowanie. Zwarta struktura detali nie wymaga jakiejś wyjątkowej troski. Niemniej części ulokowano w torebce strunowej otoczonej pudełeczkiem o wyjątkowo grubych i mocnych ściankach. Wolna przestrzeń wewnątrz, została dodatkowo wypełniona styropianowym „popcornem”. Trzeba by się solidnie natrudzić, aby coś uszkodzić.

Podsumowanie

Ciekawa i niezwykle łatwa w użyciu propozycja, przywodząca na myśl drobne acz użyteczne zestawy Quickboost. Jedynym mankamentem jest relatywnie wysoka cena, wynosząca (zgodnie z informacją przestawioną na stronie www producenta) – 27 PLN, co stanowi mniej więcej 50% rynkowej wartości modelu Mirage.

Choć # 48001 jest jedynym w ofercie ToRo zestawem pozwalającym wzbogacić model samolotu jako taki, miłośnicy „lotniczej czterdziestki ósemki” odnaleźć mogą również następujące produkty „pokrewne”:

  • # 48F01 — Pilot w kombinezonie drelichowym, Lotnictwo Polskie 1939
  • # 48F02 — Mechanik / zbrojmistrz w ubiorze ćwiczebnym, Lotnictwo Polskie 1939
  • # 48F03 — Pilot w kombinezonie futrzanym, Lotnictwo Polskie 1939
  • # 48F04 — Mechanik w ubiorze ćwiczebnym, Lotnictwo Polskie 1939
  • # 48F05 — Pilot w płaszczu skórzanym, Lotnictwo Polskie 1939