1/48 North American P-51 Mustang III – Techmod #48002

Techmod 48002

W połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, Tamiya wprowadziła na rynek serię modeli Mustang P-51 B/C/D. Z oczywistych względów, polskich hobbystów szczególnie zainteresował zestaw o nazwie N.A. RAF Mustang III (#41047). Japoński producent mile połechtał nasze Ego, oferując wśród czterech pudełkowych malowań: jedno ze 112 „Dywizjonu Rekinów” RAF i aż trzy „dzikie koniki” ze składu 315-go, w tym PK-G, ostatni samolot kpt. Eugeniusza „Dziubka” Horbaczewskiego. Niestety załączona kalkomania okazała się niewypałem, zarówno mechanicznie (gruba, sztywna i trudna do „odmoczenia”) jak i merytorycznie. Błędny krój liter kodowych, zbyt duże symbole zwycięstw powietrznych, niewłaściwa kolorystyka oznaczeń ilustrujących liczbę wykonanych misji bombowych – to tylko niektóre z licznych mankamentów. Wkrótce potem otrzymałem prezent, w postaci kanadyjskich kalkomanii do Mustanga PK-G (#4820 Ministry of Small Aircraft Production). W tym przypadku błędy okazały się jednak podobne i równie dyskwalifikujące jak u Tamiyi. Innymi słowy, moja praca nad modelem PK-G, zamarła na etapie nakładania kamo.
Na szczęście, pomocą dłoń wyciągnęła firma Techmod inaugurując (w 2000 roku) produkcję zestawu #48002, który na własne potrzeby nazwałem umownie „4 x 315”. Zawiera on naklejki umożliwiające wykonanie miniatury w jednym z czterech malowań, a mianowicie:

  • P-51 Mustang III, PK-F FB145, 315 Dywizjon RAF, wiosna 1944
  • P-51 Mustang III, PK-A FB398 “Mysza”, pilot por. Henryk Stefankiewicz, 315 Dywizjon RAF, czerwiec 1944
  • P-51 Mustang III, PK-G FB387, pilot kapitan Eugeniusz Horbaczewski, dowóda 315 Dywizjonu RAF, sierpeń 1944
  • P-51 Mustang III, PK-N FZ154, 315 Dywizjon RAF, czerwiec 1944

Techmod 48002 Techmod 48002 Techmod 48002

Zanim przejdę do opisu kolorystyki niezbędna jest drobna uwaga – załączone skany, ukazują instrukcję z zestawu pierwszych serii produkcyjnych Techmodu, tj. sprzed 9 lat. Postanowiłem przedstawić tę właśnie ich odmianę gł. w celach dokumentacyjnych. #48002 produkowane obecnie, posiadają już schematy drukowane w pełnym kolorze.

Wszystkie maszyny posiadają standardowe europejskie mundurki złożone z barw Ocean Grey / Dark Green / Medium Sea Grey co precyzyjnie ilustruje instrukcja. Barwa Ocean Grey od chwili powstania stanowiła prawdziwe wyzwanie. Produkcja stosownej farby, przez niemal 1,5 roku była stanowczo niewystarczająca w stosunku do ogromnych potrzeb. Unormowanie sytuacji „na tym froncie” odnotowano dopiero na przełomie 1943/44. Do tego momentu, jako zamiennik często stosowano farby odpowiadające barwie Medium Sea Grey, domieszkowane (na oko) farba czarną, ew. ciemno szarymi – zalegającymi pod ręką. Tak tworzony „Ocean Grey” objawiał się szeroką gamą, często bardzo różnych odcieni. Bałagan wzmagany był także przez analogiczne dylematy producentów amerykańskich. Innymi słowy „defekt OG” dotkał praktycznie wszystkich wczesnych Mustangów, włączając także spore partie P-51B/C – Mustang III. Ponieważ jednak zestaw z Dąbrowy Górniczej, przedstawia maszyny z okresu marzec-sierpień 1944 r., z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy użyć farb modelarskich opowiadających prawidłowej OG.

Techmod 48002

Dwie maszyny prezentują pełne malowanie inwazyjne w postaci sekwencji czarnych i białych pasów, malowanych zarówno na dolnych jak i górnych powierzchniach patów/kadłuba. Na uwagę zasługuje nieco odmienne ich rozmieszczenie na obu samolotach. W przypadku Mustanga PK-A ostatni biały pas kadłubowy został namalowany na standardowym „bandażu” szybkiej identyfikacji w barwie Sky. Ten sam pas w Mustangu PK-N pojawia się bezpośrednio przed „bandażem” co powoduje, że pierwszy biały pas oznakowania zachodzi aż na tylne okienka kabiny i oprofilowania krawędzi spływu płatów. Uwzględnić powinniśmy także fakt, że w rzeczywistości, pasy malowane w pośpiechu i wszelkimi możliwymi sposobami nie były tak idealnie równe jak można wnosić z lektury załączonej instrukcji. Pozostałe maszyny legitymują się typowymi oznaczeniami szybkiej identyfikacji nanoszonymi na Mustangach RAF w okresie styczeń-czerwiec 1944 r. tj.: białe pasy po obu stronach skrzydeł i stateczników poziomych, biały kołpak śmigła wraz z pasem wokół nosowej sekcji kadłuba oraz wspomniany „bandaż” Sky na kadłubie przed usterzeniem. Osobne kartki instrukcji, wprowadzają nas w meandry lokalizacji napisów eksploatacyjnych.

Opis zestawu wymienia personalnie dwóch pilotów 315-go. Historia życia i wojenne losy kpt. Horbaczewskiego znana jest doskonale, zarówno z oficjalnych biografii, jak i licznych książek towarzyszy broni, np.: Bohdana Arcta, czy Wacława Króla. Dla por. pilot Henryka „Myszy” Stefankiewicza wojna rozpoczęła się 1 września 1939 r. w składzie 113 Eskadry Myśliwskiej. Niestety i jemu nie dane było doczekać ostatecznego upadku Trzeciej Rzeszy. Poległ w swym Mustangu PK-A, FB 398, zestrzelony (22 czerwca 1944) przez niemiecki flak, podczas ataku na cele naziemne w okolicach Cherbourga.

Tytułem zakończenia

Reasumując: pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników Mustangów III w barwach Dywizjonów PSP zaangażowanych w działania bezpośrednio poprzedzające inwazję kontynentu, jak i aktywnie uczestniczących w samej Operacji „Overlord”.