1/48 Henschel Hs 129B Interior Set – CMK #4066
Nie tylko Rosjanie, ale i Niemcy mieli swojego, słynnego „Szturmowika” pod postacią Henschla 129. Przez szereg lat jedynym dostępnym modelem w skali 1/48 tego samolotu, był zestaw ESCI. Wkrótce jednak nadeszła era Hasegawy. Japoński produkt (pakowany również przez Revell’a) króluje niepodzielnie do dziś, ciesząc się wysokim uznaniem modelarzy. Jak można było oczekiwać, fakt ten nie umknął uwagi producentów elementów waloryzujących.
Jako jedna z pierwszych, zareagowała firma Czech Master’s Kits dedykując „sto dwudziestce dziewiątce” serię, aż czterech zestawów dodatkowych. Na „pierwszy ogień” poszło wnętrze kokpitu, kryjące swą żywiczno-blaszkowo-vacuformową zawartość pod numerem katalogowym #4066.
Pomimo stosunkowo niewielkiej liczby elementów (9 z żywicy, 30 fototrawionych, 1 vacu, kliszka z zegarami), zestaw jest dość bogaty. Najważniejszym detalem jest kompletna „wanna” kabiny wraz z przedziałem kadłubowego zbiornika paliwa. Intencją producenta było ukazanie obu sekcji w formie otwartej, tj. ze zdjętą osłoną zbiornika i limuzyną kabiny.
Odzwierciedlenie „wanny” i zbiornika jest bardzo dobre, a sam element doskonale pasuje do modelu. Zdarza się tak, że żywiczny cokolik odlewu udaje się „schować” w obszernym kadłubie zestawu. W tym przypadku, za sprawą „płaskodennej” konstrukcji Henschla, uciążliwego piłowania cokołu, nijak nie da się uniknąć. Pozytywem jest natomiast fakt, że wszystkie zakamarki wnętrza są łatwo dostępne, co ma (w przypadku odlewów typu monolitycznego) niebagatelny, pozytywny wpływ na malowanie. Całość uzupełniamy o miniaturę fotela, drążka oraz płyty pancernej za plecami pilota – również wykonanych z żywicy.
Koledzy pragnący waloryzować sam kokpit, bez naruszania bryły płatowca, zmuszeni zostaną do odcięcia „zbiornikowej” części żywicznego monolitu. Mniej inwazyjną metodą rozwiązania tego problemu, jest usunięcie korka wlewu do zbiornika i przeszlifowanie bocznych krawędzi elementu. Dzięki temu, tylny fragment detalu bez większych problemów mieści się w grzbietowej części, fabrycznych połówek kadłuba.
Kolejna grupa części, to fototrawiona „drobnica”. W przytłaczającej większości służy ona „podrasowaniu” kokpitu, oferując tradycyjnie: pasy, tablice przyrządów pokładowych, pedały orczyka, szereg manetek oraz różnego rodzaju wzmocnienia/wsporniki. Dopasowanie do „bazowych” detali z żywicy jest znakomite i nie wymaga żadnych istotnych korekt kształtu.
Ostatnimi fragmentami produktu #4066 są części „zewnętrzne”. Tu w oczy rzuca się przede wszystkim charakterystyczny dla Hs 129, zewnętrzny celownik bombardiersko-artyleryjski. Detal zasługujący na uwagę, za sprawą pieczołowicie odtworzonej geometrii bryły. Nie inaczej prezentuje się także delikatna i cienka osłona sekcji kadłubowego zbiornika paliwa, uzupełniona osobnymi pokrywami wlewów. Jedynym w zasadzie zbędnym elementem, jest formowana próżniowo osłona kabiny. Po pierwsze – ta z zestawu Hasegawy jest wystarczająco dobra; po drugie – przejrzyste, cienkie i całkiem ładne vacu, jest paradoksalnie zdecydowanie zbyt cienkie, jak na imitację pancernych szyb tego samolotu.
Reasumując: kolejny, atrakcyjny punkt oferty czeskiego producenta. Modelowi Hasegawy niezwykle trudno jest zarzucić niestaranność wykonania, czy brak detali wnętrza. Są jednak modelarze, którzy pragną „czegoś więcej”, lub zwyczajnie lubią pokombinować „coś extra”. I właśnie do nich, niniejsza propozycja kierowana jest w pierwszej kolejności.
Pozostałe „ulepszacze” serii dedykowanej Henschlom Hs 129B, to:
- CMK 4067 – armament set
- CMK 4068 – exterior set
- CMK 4094 – undercarriage set






















