1/48 Sopwith Camel – Eduard #1122

Sopwith Camel

Metryczka zestawu

  • Pełna nazwa zestawu: Sopwith Camel „Black Mike”
  • Producent: Eduard
  • Nr katalogowy: 1122 (seria Limited Edition)
  • Liczba i rodzaj elementów: 103 z szarego tworzywa, 5 przezroczystych, 45 fototrawionych, maski do malowania
  • Schematy malowań:
    • Sopwith Camel D8239, porucznik Clifford Mackay „Black Mike” McEven, 27 zwycięstw — malowanie powojenne, schemat malowania: zielony PC10 / kolor płótna, ozdobna biało-czerwona szachownica

Sopwith Camel Sopwith Camel

Opis szczegółowy

Opakowanie

Obrazek na pudełku jest poprawny, samolot na „białym” tle prezentuje się efektownie. Na obrazku widzimy owiewkę i celownik lunetkowy, których brak w zestawie — zapewne w wyniku braku koordynacji między wytwórcą i artystą. Na plus zaliczyć można umieszczenie sylwetek barwnych w rzutach bocznych z prawej i lewej strony na bokach pudełka, choć później zostało to powtórzone w instrukcji malowania. Pozytywnie należy ocenić też sztywność opakowania. Pudełko otwiera się od góry.

Po otwarciu opakowania widzimy osobno zapakowane „blaszki”, maski i ramki zapakowane w foliowe woreczki. Osobno znajduje się instrukcja montażu, wydrukowany na kredowym papierze schemat malowania oraz arkusze kalkomanii. Wszystko spakowane jest ładnie i przejrzyście. Umieszczenie instrukcji luzem ma tę zaletę, że możemy ją przejrzeć w sklepie bez „rozpruwania” foliowych woreczków, na co nie wszyscy sprzedawcy patrzą przychylnym okiem.

Instrukcja

Sopwith Camel Sopwith Camel
Jak zwykle Eduard! Choć wydrukowana na zwykłym papierze, instrukcja zarówno pod względem jakości druku, czytelności i przejrzystości nie odbiega od tego, do czego już przyzwyczaił nas producent. Dokładnie i krok po kroku opisano kolejność montażu i nakładania kalkomanii oraz masek. Kolorem jasnopomarańczowym, ewentualnie czerwonym, zaznaczono elementy które należy usunąć, o ile mamy ochotę zastąpić je elementami fototrawionymi. Brakuje wyróżnienia osobnym kolorem elementów fototrawionych, choć wyraźne oznaczenie literowe PE nie powinno nastręczyć problemów. Osobną sprawą jest możliwość wyboru według uznania modelarza elementów fototrawionych, jak pokrywy otworów rewizyjnych, czy celowników. Miałoby to uzasadnienie przy możliwości fabrycznego wykonania kilku modeli w różnych wariantach, w sytuacji gdy producent przewidział tylko jedno malowanie, powinno to zostać jasno określone. Mamy do wyboru np. dwa warianty celowników przeziernikowych, a na pudełku widzimy celownik lunetowy, którego w zestawie brak! Podobnie rzecz ma się ze znajdującymi się na ramkach plastikowych kołami.

Sopwith Camel Sopwith Camel
Na końcu instrukcji znajdziemy przejrzysty i czytelny schemat „zasznurowania” modelu oraz instruktaż dotyczący nakładania masek.

Schemat malowania umieszczono na osobnej kartce w pełnym kolorze — w czterech rzutach, wzbogaconych o dokładną instrukcję nakładania kalkomanii. Odpowiedniki kolorów podano tylko wg katalogów Gunze Aqueous, Gunze Mr. Color, przy czym w tabeli umieszczono ich zamienniki w barwach Tamiya, Humbrol, Revell, Testors.

Jakość części

Sopwith Camel Sopwith Camel Sopwith Camel
Części odlano bardzo czysto i precyzyjnie. Brak jakichkolwiek nadlewek, jamek skurczowych (zauważyłem jedną, ale w miejscu niewidocznym), przesunięć formy itp. ale to standard dla wyrobów Eduarda. Formy wykonano bardzo dobrze, jednakże nie uniknięto drobnych błędów. W kadłubie ślady po wypychaczach znajdowały się w miejscu widocznym i przed przystąpieniem do prac należy je usunąć.

Wierność odwzorowania

Sopwith Camel Sopwith Camel Sopwith Camel
W zestawie precyzyjnie odwzorowano najdrobniejsze elementy konstrukcji kratownicy, fotela pilota, zbiornika paliwa, tablicy przyrządów (szczególnie, gdy wzbogacimy te elementy o części fototrawione).

Sopwith Camel Sopwith Camel Sopwith Camel
Podobnie dokładnie wykonane są elementy potrzebne do zrobienia silnika rotacyjnego. Brak natomiast owiewki kabiny pilota.

Zgodność wymiarowa

Wymiary modelu nie budzą większych zastrzeżeń.

Wyposażenie

Sopwith Camel
O wyposażeniu już była mowa wcześniej — kompletne wnętrze kabiny oraz zespół napędowy. Model zaopatrzony został również w dwa rodzaje skrzydeł. Tutaj instrukcja nam pomaga w wyborze i do przygotowanego przez producenta wariantu wykorzystujemy tylko jedno z nich, dokładnie oznaczone.

Sopwith Camel Sopwith Camel Sopwith Camel
Elementy fototrawione umieszczono na dwóch blaszkach. Blaszka barwiona zawiera pasy pilota, natomiast większa blaszka pozostała niemalowana. Znajdziemy tutaj elementy pozwalające wzbogacić wykonanie silnika, doskonale oddaną strukturę siedzenia i oparcia fotela pilota, celowniki, okucia otworów dla linek sterujących i naciągowych, klapy wlewów i otworów rewizyjnych itp.

Sopwith Camel Sopwith Camel Sopwith Camel
Nieco brakuje stalowego elementu mocowania śmigła — ten detal był bardzo efektowny, czego nie oddaje ten odlany w plastiku razem ze śmigłem. Zestaw teoretycznie (wg instrukcji) można wykonać bez niektórych elementów fototrawionych (np. fotel pilota) w praktyce oznacza to że będzie on bardzo ubogi w szczegóły.

Kalkomanie i maski

Sopwith Camel Sopwith Camel
W zestawie znajdziemy arkusz kalkomanii wydrukowanych przez Eduarda, dla jedynego przewidzianego w zestawie malowania. Przezroczysta kalkomania z „szachownicą” z pewnością ułatwi proces malowania modelu, choć jej nakładanie (szczególnie na kadłub) nie będzie należało do najłatwiejszych. Na szczęście kolejność nakładania została dokładnie zaznaczona w instrukcji. Oprócz tego są tu najdrobniejsze napisy eksploatacyjne, oddzielne zegary na tablicę przyrządów, opis na śmigło itp. Dla porządku wypada wspomnieć że druk jest niezwykle precyzyjny a kolory właściwie nasycone.

Arkusz masek przyda nam się w przypadku malowania elementów przezroczystych umieszczonych w skrzydłach, malowania kół i kadłuba w wersji kolorystycznej proponowanej przez producenta.

Zestawy uzupełniające / korygujące błędy zestawu

Dodatków korygujących czy uzupełniających do zestawu Eduarda właściwie brak, co dziwić nie powinno — pudełko zawiera kompletny model wraz z „multimediami”. Na rynku dostępne są przede wszystkim zestawy kalkomanii, m.in. firm Aero Master, Blue Rider czy Eagle Strike.

Podsumowanie

Model praktycznie pozbawiony poważniejszych wad, nie licząc braku owiewki (co dziwi, bo ramka z elementami przezroczystymi jest) i braku ścisłego określenia przez producenta w instrukcji, które detale będą nam potrzebne a które nie. Można śmiało powiedzieć ze jest to model legendarnego myśliwca, który powinien znaleźć się na półce każdego miłośnika I wojny w powietrzu.

Zestaw do recenzji udostępniła firma Eduard Polska. Dziękujemy.

Literatura:

  1. Andrzej Morgała Samoloty wojskowe w Polsce 1918–1924; Warszawa 1997
  2. Vaclav Němeček Vojenská letadla. Vol. 1; Praga 1989
  3. Tomasz Goworek Samoloty myśliwskie pierwszej wojny światowej; Warszawa 1981
  4. Edward Kocent-Zieliński Sopwith Camel; Legendy lotnictwa #2, Kagero, Lublin 2003
  5. Tomasz Kopański Jedyny wielbłąd w Polsce; Aeroplan #2/95