1/48 Morane Saulnier M.S. 406C1 'In Africa’ – AZ Model #AZ 4807

Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Morane Saulnier MS 406C1 'In Africa’
- Producent: AZ Model
- Nr katalogowy: AZ 4807
- Liczba i rodzaj elementów: 36 z plastiku w kolorze cielistym, 2 przezroczyste, 20 żywicznych, 42 fototrawionych, arkusz kalkomanii, 1 rurka 0,8mm oraz maska do malowania.
- Schematy malowań:
- 1. EC 565, pilot por. Laurant, lotnictwo Vichy, Madagaskar 1941; schemat malowania: khaki, ombre calcinée, gris bleu foncé / gris bleu clair z czerwono-żółtymi elementami szybkiej identyfikacji
- lotnictwo Wolnych Francuzów, Hajfa październik 1941; schemat malowania: khaki, ombre calcinée, gris bleu foncé / gris bleu clair,
- GC 9 2. eskadra, pilot sierż. Vaclav Jicha, Lotnictwo Francuskie, Oran-La Senia 1940; schemat malowania: khaki, ombre calcinée, gris bleu foncé / gris bleu clair
- Uwagi: AZ Model przygotował również modele w innych wersjach – M.S. 406 (AZ 4804), M.S. 406 „Over Finland” (AZ 4805) i M.S. 406 (AZ 4806).
Opis szczegółowy
Opakowanie
Ładne kolorowe pudełko z efektowną ilustracją przedstawiającą „406” w barwach Vichy. Wszelkie opisy w języku angielskim i japońskim (?). Czyżby sugerowało to, że poza „standardowym” rynkiem anglojęzycznym, czeska firma planowała inwazję dalekowschodnich wysp? To już pytanie do Kolegów z AZ Model.
Na pudełku znajdujemy informację „Limited edition”, co znacznie ułatwia decyzję zakupową, sugerując że później możemy już tego modelu nie spotkać w sklepach.
Nigdzie natomiast nie znalazłem dopisku informującego, że zestaw składa się nie tylko z plastikowych wyprasek, ale również z detali żywicznych, foto-trawionych, vacu i metalowych. Z tego tytułu należy się producentowi maleńki minus. Nie jest to bowiem model dla początkujących modelarzy i taka informacja bardzo by się przydała. Nie każdy kupujący śledzi prasę fachową i doniesienia internetowe, nie każdy też ma nawyk dokładnego obejrzenia zawartości pudełka (szczególnie w kontekście nadchodzących Świąt i częstych, pospiesznych zakupów prezentów). Rzecz nawet nie w magicznych napisach: ProfiPack, czy Super-Extra-Hiper Tech. Wystarczyłaby krótka notka typu – zawiera elementy: ….
Tylna strona pudełka poświęcona jest schematom malowania trzech maszyn francuskich z obszaru Afryki. Dobór malowań zasługuje na moje uznanie. Mamy tu do dyspozycji maszynę w barwach Vichy (Madagaskar 1941), maszynę Wolnych Francuzów (Hajfa 1941) oraz maszynę w klasycznym kamuflażu francuskim z 1940 r. (Oran). Podobny okres eksploatacji i zbliżone barwy kamuflażu, a jednak rozkład i kolorystyka plam nieco inne, różne rejony stacjonowania i de facto – zupełnie odmienne formacje lotnicze. Co ciekawe, nazwisko pilota myśliwca stacjonującego w Oranie – Vaclav Jicha – brzmi jakoś tak swojsko. Nie jestem ekspertem i historię ww. formacji znam nie najlepiej, ale wydaje mi się, że czeski producent nie zapomniał o wkładzie swoich rodaków w dzieło WWII.
Brawo i duży „+” dla AZ Model. Aż się chce sprawdzić tę informację w materiałach historycznych i nieco uzupełnić wiedzę o udziale sąsiadów w działaniach sił francuskich.
Aby jednak nie przesłodzić recenzji, przejdźmy do minusów. Każdy ze schematów pokazany jest w rzutach z dołu i góry (co jest plusem), ale rzuty te są malutkie (mały minus). Znacznie większa jest odpowiadająca każdemu MS.406 sylwetka boczna – ta jednak (w każdym przypadku) ukazuje jedynie prawą burtę samolotu. Jak to wygląda z lewej strony nie wiadomo, a rozkład łat jest na tyle skomplikowany, że nie sposób go „wydedukować”. Ponieważ instrukcja nie wspomina już o tym zagadnieniu – należy się minus!
Barwy kamuflażu opisane są wg. katalogów farb: Gunze i Agama. Osobiście wykorzystuję głównie farby Humbrol i Pactra, więc podane numery niczego mi nie ułatwiają. Może lepszym pomysłem byłoby odniesienie barw np. do wzornika FS? Jest to jednak ocena subiektywna – ani plus ani minus. Gorzej, że legenda barw, którą mamy porównać z barwami na ilustracjach maszyn, składa się z malutkich okienek (2×3 mm). Taka identyfikacja nie należy do najłatwiejszych zadań.
Zdecydowanie najsłabszym elementem pudełka jest sama jego struktura. Opakowanie otwierane jest na boki podobnie jak pudełka Revella, czy naszego Mirage (np. PZL P.11 / P.24) i podobnie jak one jest bardzo wiotkie. Cienki karton nie zapewnia moim zdaniem właściwego zabezpieczenia zawartości podczas transportu. Pomimo że niosłem ze sklepu swój „skarb” dość ostrożnie, pudełku nieźle się dostało. Szkoda. Chyba lepszym rozwiązaniem byłaby „wanna” z grubego kartonu przykrywana znacznie cieńszą tekturową „pokrywą” – jak to ma miejsce w przypadku Trupetera czy Tamiyi.
Jakość części
Pragnę potwierdzić to co zostało już powiedziane. Jakość elementów oferowanych przez producenta zdecydowanie odbiega od wcześniejszych produktów Classic …, nie wspominając o stareńkich i mocno uproszczonych zestawach HobbyCraft.
Po wyjęciu zawartości, oczom naszym ukazują się: dwie ramki z elementami polistyrenowymi (ok. 35 sztuk.), części z żywicy (20 szt.), pojedyncza blaszka foto-trawiona, osłona kabiny Vacu (2 szt.) oraz metalowa rurka. Uzupełnieniem jest oczywiście instrukcja budowy oraz arkusz kalkomanii. Wszystkie elementy zapakowane są w samozaciskowe woreczki, pozbawiające nas wątpliwej „przyjemności” rozcinania foliowych torebek oraz późniejszego zastanawiania się jak to wszystko utrzymać w środku aby się nie pogubiło. Proste, tanie, a jednak skuteczne rozwiązanie. Zdecydowanie plus dla producenta.
Przejdźmy zatem do detali polistyrenowych. Obie ww. ramki wykonane z jasnobrązowego tworzywa, oferują zdecydowaną większość głównych elementów bryły samolotu, a także nieco drobnych elementów wyposażenia. Detale odlane są starannie i czysto nie wykazując żadnych ubytków, czy przesunięć formy. Tworzywo z jakiego je wykonano, także sprawia dobre wrażenie. Jest dość sztywne, ale nie twarde i nie wykazuje nadmiernej kruchości. Oczywiście, właściwości mechaniczne ocenić będzie można dopiero podczas prac modelarskich, jednak uważne oględziny wyprasek nie dają żadnych powodów do obaw.
Wewnętrzne powierzchnie elementów obfitują w dość pokaźne pozostałości po wlewach i wypychaczach. Od razu jednak trzeba zaznaczyć, ślady te pojawiają się jedynie w miejscach całkowicie obojętnych, nie powodując zagrożenia uszkodzeniem widocznych powierzchni. Trzeba je po prostu usunąć – i tyle.
Jak przystało na zestawy sygnowane Limited Edition, części nie posiadają kołeczków pozycjonujących. Ponieważ jednak, jak wspomniałem, zestaw nie jest w zasadzie dedykowany początkującym adeptom modelarstwa – nie stanowi to istotnego problemu.
Wierność odwzorowania
Faktura powierzchni sprawia bardzo dobre wrażenie. Linie podziału, wykonane jako wklęsłe. Są równe i czyste. Oryginalny samolot posiadał szereg łączeń blach wykonanych za pomocą zawiasów. W modelu mamy gdzie trzeba właśnie takie połączenia. Jako wypukłe wykonano także szereg wzierników, wzmocnień i usztywnień. To także jest jak najbardziej prawidłowe. Co ciekawe, wszystkie większe panele poszycia posiadają szeregi nitowanych wzmocnień. Nity wykonano jako wypukłe (zgodnie z prawdą historyczną), a ich faktura jest niezwykle delikatna i prawdę powiedziawszy, dawno już nie widziałem tak efektownego nitowania w 1/48. Duże brawa. Opisu faktury dopełnia imitacja pokrycia płóciennego. Jest ono całkiem przyzwoite i jedynym miejscem, w którym trzeba je będzie odtworzyć, jest dolna część kadłuba na styku z centropłatem (gdzie przebiega linia podziału części). Cała operacja nie wydaje się jednak szczególnie trudna.
Wyposażenie
Na ramkach znalazłem zarówno kółko ogonowe jak i płozę. Żaden z zasugerowanych przez producenta samolotów płozy nie posiadał. Biorąc jednak pod uwagę, że AZ Model oferuje także inne odmiany zestawu (Francja 1940, Finlandia, Szwajcaria, Litwa, Niemcy (zdobyczne), etc.), płoza pasuje prawdopodobnie do któregoś z nich.
Kalkomanie
O kalkomaniach mogę się wypowiedzieć dokładnie tak jak Krzysztof w swojej recenzji: dobre kolory, cienki podkład, brak zauważalnych błędów merytorycznych. Wszystko to należy uznać za zdecydowany PLUS.
Zestawy uzupełniające / korygujące błędy zestawu
- Carpena (48.19) – Morane Saulnier MS406 Pt.1 (France)
- Carpena (48.20) – Morane Saulnier MS406 Pt.1 (France)
- Carpena (48.95) – Morane Saulnier MS406 (France, Luftwaffe, Finland)
- Eduard (D 48-001) – French WW II Aces
- MSAP (4808) – Morane Saulnier MS 406 (France)
- Squadron (SQ9530) – Morane Saulnier MS 406/410 Vacu Canopy
- True Details (TD48071) – Morane Saulnier MS-406/410 Wheel Set
Podsumowanie
Ujmując rzecz krótko: ten sympatyczny, choć nieco moim zdaniem koślawy samolocik nigdy nie leżał w polu moich modelarskich zainteresowań. Odczucia tego nie przysłaniał ani fakt jego użycia przez polskich pilotów walczących we Francji, ani planowany zakup „406” przez Polskę pod koniec 1939r.
Najlepszą recenzją zestawu AZ Model niech więc będzie fakt, że po obejrzeniu zawartości pudełka, nie wypuściłem go już z rąk.
Literatura:
- Gaston Botquin M.S. 406, Monografie lotnicze #28, Wyd. AJ-Press
- Bartłomiej Belcarz Polskie Lotnictwo we Francji 1940; Stratus, Sandomierz 2002
- Bartłomiej Belcarz Morane MS 406C1, Caudron Cyclone CR 714C1, Bloch MB 151/152, Polskie skrzydła #2, Stratus, Sandomierz 2004
- Bartłomiej Belcarz Morane 406 PSP, Lotnictwo z szachownicą #5
- Barry Ketley French Aces of WW II, Aircraft of the Aces #28, Osprey Publishing 1999













