1/48 Lavochkin Ła-5F/FN – Avalon #4802

Avalon 4802

Metryczka zestawu

  • Pełna nazwa zestawu: Lavochkin La-5F/FN “VVS USSR”
  • Producent: Avalon
  • Nr katalogowy: 4802
  • Schematy malowań:
    • Ła-5F, biała „12”; „Веселые реъята”; pilot Masterkov; 5-ty Pułk Lotnictwa Myśliwskiego Gwardii (GIAP); samolot ufundowany przez członków orkiestry jazz-owej L. Utesova; schemat malowania: AMT-11 / AMT-7
    • Ła-5F, biała „20”; pilot Chaustov; 21-szy Pułk Lotnictwa Myśliwskiego (IAP); samolot nosi oznaczenie czternastu zwycięstw powietrznych; schemat malowania: AMT-11 / AMT-12 / AMT-7
    • Ła-5F, biała „11”; „Монгольский Арат”; pilot nieznany; 2-gi Pułk Lotnictwa Myśliwskiego Gwardii (GIAP); samolot ufundowany przez robotników mongolskich; schemat malowania: j.w
      Ławoczkin Ła-5F/FN
    • Ła-5FN, biała „93”; pilot Orechov; 32-gi Pułk Lotnictwa Myśliwskiego Gwardii (GIAP); samolot nosi oznaczenie czternastu zwycięstw powietrznych; schemat malowania: j.w.
    • Ła-5FN, biała „52”; „Монгольский Арат”; pilot nieznany; 2-gi Pułk Lotnictwa Myśliwskiego Gwardii (GIAP); samolot ufundowany przez robotników mongolskich; schemat malowania: j.w.
    • Ła-5FN, żółta „8”; pilot Rakov; jednostka nieznana; samolot posiada niestandardowe, żółte obramowania gwiazd, stosowane czasami w Pukach Gwardii; schemat malowania: j.w.
    • Ła-5FN, biała „11”; „За Васька и Жору”; pilot Licholetov; jednostka nieznana; samolot nosi napis upamiętniający dwóch, poległych w walkach kolegów pilota; schemat malowania: j.w.
    • Ła-5FN, pilot Semencev; jednostka nieznana; samolot z czerwonymi sercami wmalowanymi na osłonie silnika, stanowiącymi indywidualne godło pilota; schemat malowania: j.w.
      Ławoczkin Ła-5F/FN

Opis szczegółowy

Instrukcja

Schematy malowania ośmiu samolotów VVS, zostały przedstawione na trzech stronach A4. W każdym przypadku otrzymujemy rzut z góry i obie sylwetki boczne, rozrysowane w czarno-szaro-białej konwencji graficznej. Uzupełnieniem jest zobrazowanie pozycji gwiazd na spodniej stronie płatów, oraz rozmieszczenie nielicznych (jak przystało na VVS) napisów eksploatacyjnych.

Ławoczkin Ła-5F/FN Ławoczkin Ła-5F/FN Ławoczkin Ła-5F/FN

Każdemu ze schematów poświęcono jedynie niewielką notkę (patrz – Metryczka zestawu). Opis kolorystyki kamuflaży został sporządzony w oparciu o sygnatury AMT-12, AMT-11, AMT-7 (dla głównych barw) oraz nazwy kolorów: żółty, czerwony, biały, etc. dla barw uzupełniających. Nie znajdziemy żadnego ich odniesienia, do wzorników barw, czołowych producentów farb modelarskich. Trochę szkoda. Choć instrukcja „made by Avalon” daleka jest od kolorowych „mini monografii”, serwowanych przez niektórych producentów – z merytorycznego punktu widzenia spełnia swą główną rolę. Nie powinniśmy mieć bowiem żadnych problemów z właściwym umiejscowieniem poszczególnych oznaczeń taktycznych, symboli, godeł czy napisów fundacyjnych i okolicznościowych.

Jakość

Ławoczkin Ła-5F/FN

Przechodząc do sedna, należy podkreślić bardzo wysoką jakość czeskiego produktu. Kalkomanie posiadają świetne kolory i doskonałe nasycenie barw. Wszelkie szczegóły są pieczołowicie odwzorowane, bez najmniejszych przesunięć, prawidłowo i wyraźnie. Film wokół znaków ma różnicowane rozmiary: dla oznaczeń przynależności państwowej – jest niewielki; w przypadku symboli taktycznych oraz napisów fundacyjnych – jest go zdecydowanie więcej, co w znacznej mierze wynika jednak z ich graficznej postaci. Po pierwszych próbach właściwości mechanicznych kalkomanii, pragnę jednak przestrzec przed nadmiernym „ażurowaniem” poszczególnych znaków. Kalkomanie są niezwykle cienkie, co samo w sobie wymaga sporej staranności i uwagi. Nagrodą jednak jest ich bardzo dobre przyleganie do modelu i wnikanie we wszelkie zagłębienia, praktycznie bez konieczności użycia płynów typu Set i Sol. Wydaje się również, że nałożone kalkomanie nie wymagają późniejszego przeszlifowania w celu zatarcia krawędzi.

Wierność odwzorowania

Weryfikacja poprawności schematów i oznakowań samolotów VVS nie należy do zadań najłatwiejszych. W porównaniu do archiwów lotnictwa USA czy Trzeciej Rzeszy, gdzie dla samych tylko celów propagandowych, wykonywano setki tysięcy fotografii – materiały radzieckie są więcej niż skromne. O technicznej jakości zdjęć, nawet nie wspominając. Jednakże wstępna analiza tematu na podstawie dostępnych publikacji, nie wykazała żadnych istotnych błędów w zaproponowanych malowaniach. I tego chyba należy się trzymać.
W zasadzie mam jedynie dwie, niewielkie uwagi krytyczne wobec producenta. Po pierwsze – wszystkie malowania obejmują niemal identyczny schemat: szaro-szaro-błękitny. Uwaga ta dotyczy zarówno niniejszego produktu, jak i kolejnego (No 48003) obejmującego Ławoczkiny 5F/FN, na których walczyli piloci czescy. Moim zdaniem można było pokusić się choć o jedno czarno-zielone lub brązowo-zielone malowane z ciekawą inskrypcją. Po drugie – pewnym ukłonem wobec modelarzy pragnących pogłębić swą wiedzę na temat zaprezentowanych maszyn, byłoby ułatwienie dalszych poszukiwań poprzez podanie okresu użytkowania danego samolotu i/lub frontu, w ramach którego operował.
Tytułem uzupełnienia pragnę dodać, że producent rozpoczął niedawno zamieszczanie plansz barwnych ze schematami malowań, na swojej stronie internetowej. Zasób ilustracji stopniowo wzrasta, a sama inicjatywa wydaje mi się ciekawą i wielce pożyteczną.

Podsumowanie

Niedawno powstała firma Avalon, w jednym z pierwszych oficjalnych komunikatów zapowiedziała produkcję kalkomanii do modeli samolotów komunikacyjnych w skali 1/144. Właściciele napomknęli nieśmiało, że w przyszłości można ewentualnie spodziewać się zestawów dedykowanych samolotom bojowym/wojskowym. Ku mojej niekłamanej radości, ewentualność ta okazała się bardziej realna, niż można było oczekiwać. Z charakterystycznym dla czeskich producentów wyczuciem marketingowym, pierwsze zestawy kalkomanii wykonano dla ubiegłorocznych hitów rynkowych, jakimi niewątpliwie okazały się zestawy: Ła-5FN Zvezdy, MiGa-3 Trumpetera i Storcha Tamiyi (wszystkie w 1/48). Ponieważ dobór malowań i jakość naklejek we wszystkich ww. zestawach, oględnie mówiąc – na kolana nie rzuca, propozycja Avalon wydaje się być strzałem w dziesiątkę. Co więcej, zapowiadane są już ich „mutacje” w skali 1/72. Tym samym, czeska potęga modelarska została wzmocniona po raz kolejny. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak ciesząc się nowymi produktami, oczekiwać kolejnych odsłon Avalonu, zdolnych uatrakcyjnić budowę innych miniatur cicho zlegających domowe magazyny.