1/72 SH-2G Super Seasprite – IPMS Świdnica #01001

Chciałoby się rzec: nareszcie! Ktoś w końcu się zlitował nad polskimi modelarzami, chcącymi wykonać dość rzadką odmianę śmigłowca Kaman SH-2 w polskich barwach. A mogę tak powiedzieć z całą odpowiedzialnością wobec ukazania się ostatnio żywicznej konwersji sygnowanej przez IPMS Świdnica.
Ale wracając do samych kalkomanii. Nie jest to oczywiście produkcja wielkoseryjna więc nie można liczyć na piękne opakowanie. Ale przecież nie to jest najważniejsze. Modelarz chciałby dostać arkusz kalkomanii z czytelną instrukcją, tym bardziej, że patrząc na zdjęcia Super Seasprtie’a w skali 1:1 uderza mnogość różnorodnych oznakowań i napisów eksploatacyjnych.

SH-2G Super Seasprite firmy IPMS Świdnica

Instrukcja obejmuje analizę wszystkich naszych SH-2G – jak widać różnią się między sobą nie tylko numerami bocznymi, ale i wielkością szachownic czy też położeniem napisów eksploatacyjnych na dziobie i typem znaków ostrzegawczych przy wlotach do silnika. Odpowiednio docinając kalkomanie lub wybierając odpowiednie znaki jesteśmy w stanie wykonać każdy z naszych śmigłowców.

SH-2G Super Seasprite firmy IPMS Świdnica

Ale tak naprawdę najbardziej interesujące są same kalkomanie. Wydrukowane zostały na wspólnym podkładzie, zatem czeka nas pracowite wycinanie. A jaka jest jakość naklejek? Duże jednobarwne znaki wyglądają dobrze. Gorzej gdy na znak składa się kilka barw. Niestety biały na szachownicach jest delikatnie przesunięty. Godło 28.el też nie jest tak precyzyjne jak by się chciało. Znaki ostrzegające przed promieniowaniem – czerwony symbol nie jest na środku żółtego prostokąta. Przy tym żółty wydaje się dość blady i chyba przebija spod niego niebieski kolor papieru, na którym znajdują się kalkomanie.

Podsumowanie

Chciałbym móc powiedzieć, że polscy modelarze czekali na takie kalkomanie. Ale niestety nie mogę. Wiele ze znaków nadaje się oczywiście do naniesienia. Niestety jest też dość sporo, przy których trzeba będzie przymknąć oko i zaakceptować niedociągnięcia. Polskie szachownice da się poprawić/zastąpić. Inne trzeba będzie nakleić w postaci takiej jak są lub… zająć się opracowaniem i wydrukiem kalkomanii na nowo. Ale przecież nie po to kupujemy zestawy uzupełniające, by je poprawiać.