Rdzawe zacieki i zdzieranie farby gąbką
This article is translation of Mig Jimenez’s article „Sponge Chipping and Rust Stains” published on his blog on October 23, 2009. Translated with permission.
Rozpoczynam omawianie podstawowych technik modelarskich dla stworzenia pewnego rodzaju biblioteki lub archiwum. Dziś raczej prosta metoda, pozwalająca na osiągnięcie całkiem miłego dla oka efektu „starego” pojazdu.
Imitacja odprysków farby
Stosowanie tej metody należy rozpocząć od znalezienia gąbki. Doskonale nadaje się ta, używana do wykładania pudełek z podzespołami elektronicznymi (płyty główne, karty graficzne). Weźcie kawałek, który będzie można wygodnie trzymać w palcach, tak jak to widać na pierwszej fotografii:
Do malowania należy stosować bardzo ciemnobrązową farbę akrylową. Koniecznie akrylową. Jeśli będzie odrobinę półmatowa — tym lepiej. Umoczcie gąbkę w farbie — bez rozrzedzania jej wodą — i wytrzyjcie nadmiar farby szmatką lub papierową chusteczką. Malujcie gąbką wszystkie powierzchnie, zwłaszcza włazy, szczegóły, nity, uchwyty i narożniki. Starajcie się unikać regularności.
Powyżej efekt końcowy. Oczywiście stosowanie tej metody w skali 1/16 jest łatwiejsze i wygląda bardziej realistycznie. Ta technika daje także świetne efekty w skali 1/35, a można też spróbować zastosować ją w skali 1/48.
Interesujące wyniki daje również jednoczesne stosowanie gąbki razem z odpryskami malowanymi tym samym kolorem przy użyciu cienkiego pędzla
Imitacja rdzawych zacieków
Przejdźmy do rdzawych zacieków, zwykle widocznych w pobliżu dużych ubytków farby. Tym razem musimy użyć farby olejnej w kolorze czerwonopomarańczowym. Takim, jaki ma cienka warstwa świeżej rdzy. Kontrast z ciemnymi ubytkami farby będzie dodawał realizmu.
Przy użyciu małego okrągłego pędzla namalujcie delikatne pionowe linie blisko miejsc dużego ubytku farby. Ponownie pamiętajcie o tym, by zacieki nie były malowane regularnie. Niektóre z nich muszą być dłuższe od innych. Grupujcie zacieki w małe grupy, umieszczając je od siebie w pewnej odległości. Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z ilością rdzy.
Teraz, używając płaskiego pędzla, rozmażcie farbę olejną przy pomocy czystej terpentyny. Musicie uważać, żeby nie przesadzić z terpentyną — to może zmyć całe zacieki. Ta metoda wymaga pewnej praktyki, ale po pierwszych pięciu lub sześciu zaciekach zobaczycie, że nie jest to zbyt skomplikowane.
Na ostatnim zdjęciu widzimy efekt zastosowania obu technik. Imitowanie złuszczania farby przy pomocy gąbki jest szybką i efektywną metodą, zwłaszcza gdy mamy mało czasu lub mamy przed sobą wielkie powierzchnie — pociąg pancerny, wojskowa przyczepa lub tym podobne. Potrzebowałem czterech dni, aby pomalować w ten sposób mojego „Królewskiego Tygrysa” w skali 1/16… ale byłem zadowolony z efektów.












