1/72 Supermarine Seafang F.32 – AZ Model #7272
Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Supermarine Seafang F.32
- Producent: AZ Model
- Nr katalogowy: AZ 7272
- Liczba i rodzaj elementów: 53 z szarego tworzywa , 1 część przezroczysta
Schemat malowania
- Seafang F.32, prototyp VB859, Royal Navy, jednostka i okres służby nieznane; malowanie: Dark Sea Grey / Sky Type S,
Uwagi: Producent równolegle wprowadza na rynek inny zestaw Seafanga #7300 z popularnej serii What-if.

Opis szczegółowy
Wprowadzenie
Chciałoby się powiedzieć — rodzina w komplecie. Naturalnie typów Spitfire’ów było tak wiele, że wciąż można znaleźć jakieś modele tej znanej maszyny, których nikt nigdy nie wydał. Choć Seafang był już na liście innych producentów, niemniej były to miniatury żywiczne (Magna Models, CMR) lub short-runy (Pegasus). Rzecz jasna żywiczne modele są droższe, czasem bardzo dobre jakościowo, ale za sprawą materiału z którego są wykonane i ceny, nie są tak popularne.
Opakowanie
W naszym serwisie firma AZ Model gości dość często, zatem chyba nie ma sensu powtarzać się na temat samego pudełka. Wymiar jest standardowy dla skali 1/72, a model znów zajmuje mniej więcej połowę miejsca w rzucie z góry i podobnie w rzucie z boku. Znów na schemacie malowania jedynie informacja, że jest to Seafang, zaś na stronie tytułowej mały tekst, nieco na wyrost — „Super decal sheet”. Jak dla mnie to arkusz byłby super, gdyby był wielkości tego pudełka z dziesięcioma malowaniami i taką samą ilością „pin-up girls”na osłonie silnika bohatera tego zestawu. Tu raczej bardzo zwyczajnie, bez żadnych fajerwerków… bo i zresztą taki był pierwowzór.
Instrukcja
Instrukcja też taka, do jakiej przyzwyczaiła nas czeska firma — jest trochę historii, numeracja części na wyprasce oraz oczywiście rysunkowy opis składania miniatury. Ubogo, ale też nie ma się co czepiać. Wszystko jest zrozumiałe i jasne.
Jedyne czego mi zabrakło to podania kolorystyki według jakiegoś, choćby jednego, katalogu farb. Wprawdzie drobne części i wnętrze mają opisane barwy, niemniej „Interior Green” czy „Light Grey” bywają nieco kłopotliwe. Szczególnie gdy z instrukcją zmierzy się osoba mniej doświadczona.
Traktując spodnią stronę pudełka jako część instrukcji muszę z przykrością powiedzieć, że znów nic nie ma na temat okresu użytkowania, jednostki bądź lotniska. Tu jednak sprawa jest dość oczywista bowiem VB859 to jedyny, oblatany na początku 1946 roku, prototyp Seafanga. Co ciekawe oblatano go po pierwszej maszynie seryjnej…
Jakość części
Wielokrotnie, kiedy czytam o najnowszych modelach wypuszczanych przez takich potentatów jak Tamiya czy Dragon, widzę, że stawia się je na równi z czeskimi produktami MPM, Valom czy AZ Model. No bo przecież i to model wtryskowy i to model wtryskowy. A tu jednak mimo podobieństw, trzeba zwrócić uwagę na sposób ich produkcji (formy) i wielkość serii. Toteż, gdyby zdjęcia poniżej przedstawiały Seafanga wypuszczonego przez potentata z Chin czy Japonii, byłbym zawiedziony. Tu jednak się cieszę, szczególnie że nikt inny nie porwie się na ten temat — po prostu za mało potencjalnych klientów.
Oczywiście mogę sobie ponarzekać, że krawędzie spływu grube (trzeba zeszlifować), że jamki skurczowe na odchylanym elemencie statecznika pionowego (trzeba zaszpachlować), że trochę nadlewek (trzeba przygotować części), że połówki formy przesunięte nieco względem siebie (jak poprzednio)… Ale co to wszystko da? Trzeba zwyczajnie chwycić pilnik, papier ścierny i zabrać się do pracy. Naprawdę nie jest źle. A do największych plusów tego modelu zaliczam równe i wyraźne linie podziału blach.
Oszklenie wtryskowe w modelu klasy short-run to, moim zdaniem nie jest najszczęśliwszy pomysł. Szczególnie gdy chodzi o osłonę kroplową, którą bardzo trudno jest przygotować tak by miała jednakową grubość i by nie załamywała dziwnie światła.
Wierność odwzorowania
Tak naprawdę to ten i następny rozdział są chyba najważniejsze. Przygotowanie części do klejenia zajmuje przecież o wiele mniej czasu niż pracowite zmienianie przebiegu linii podziałowych, czy zmiana kształtu niektórych elementów. A zatem. Co przygotował AZ Model w tej materii?
Bardzo podoba mi się przebieg linii podziałowych na kadłubie i skrzydłach. Należy też wspomnieć o niezwykle delikatnym, aczkolwiek obecnym nitowaniu. I to wszystko w zgodzie z planami. Co nie znaczy, że nie czeka nas żadna praca. Na jednym z nielicznych zdjęć VB895 wyraźnie widać, że po obu stronach kadłuba, za kabiną pilota, znajdują się okrągłe „okienka”, przygotowane pewnie z myślą o aparatach fotograficznych. Również wyloty na łuski na spodzie skrzydeł sprawią nieco problemu — trzeba je po prostu wyciąć, zgodnie z zaznaczonymi kształtami.
Zgodność wymiarowa
Tu niewiele, ale z pewnością wszystkich to ucieszy. Wymiarowo model jest bardzo dobry!
Wyposażenie
Wnętrze kadłuba jest stosunkowo bogate. Jest zaznaczona struktura wewnętrzna burt, jest dobra tablica przyrządów. Choć oczywiście chciałoby się więcej. Szczególnie, kiedy wspomni się na miniatury AZ Model, które miały części żywiczne i/lub fototrawione. A tak trzeba się będzie zadowolić tym co jest, dorobić we własnym zakresie lub podeprzeć produkcją innych firm (pasy).
Detale zewnętrzne może nie porażają różnorodnością, ale na pochwałę zasługuje fakt „pełnych” komór podwozia i doskonale oddany kształt malutkich pokryw komory podwozia kółka ogonowego.
Kalkomanie
Jak już wspomniałem kalkomanie nie są super biorąc pod uwagę ilość malowań. Jeśli zaś chodzi o jakość, to naprawdę nie ma się co czepiać — bardzo precyzyjny druk, dobre nasycenie kolorami i sama kolorystyka. Plus!
Podsumowanie
Ten model będzie się cieszył z pewnością większym powodzeniem niż żywiczni rywale za sprawą swojej ceny. Choć oczywiście w zamian za to dostajemy jakość wtryskowego modelu klasy short-run, zupełnie ogołoconego z jakichkolwiek dodatków. Model jest stosunkowo prosty, ale będzie wymagał pewnej staranności w przygotowaniu części — zapowiada się sporo oczyszczania i szlifowania.
Literatura
- Alfred Price, Wojtek Matusiak Supermarine Spitfire cz.1, Monografie Lotnicze #38, AJ-Press
- Wojtek Matusiak Supermarine Spitfire cz.3, Monografie Lotnicze #40, AJ-Press
- Robert Humphreys, Richard A. FranksThe Supermarine Spitfire – Part 2 Griffon Powered, Modellers datafile #5, SAMI Publications, 2001
Zestaw udostępniła firma APM Model, dziękujemy.
Firma APM Model jest dystrybutorem zestawów firm AJ Model, Attack Hobby Kits, AZ Model, Azur, Bilek, BOA Decals, Condor (Ukraina), Flagman, ICM, MAC Distribution, Master Box, MPM Production, Olfa, Roden, RS Models, SKIF, Směr, Special Hobby, Unimodel, UM Military Technics i Valom.
























