1/72 Panzer IV Ausf. D – Mirage Hobby #72856
Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Pz.Kpfw.IV Ausf.D „Tropenpanzer”
- Producent: Mirage Hobby
- Nr katalogowy: 72856
- Liczba i rodzaj elementów: 249 elementów z jasnoszarego tworzywa, 35 elementów fototrawionych oraz 4 elementy gumowe
- Schematy malowań:
- Pz.Kpfw.IV Ausf.D, 4. Kompania 5. Pułk 5. Lekka Dywizja Zmotoryzowana; Tobruk 1941, Libia
- Pz.Kpfw.IV Ausf.D, 8. Kompania 5. Pułk 21. Dywizja Pancerna; Tobruk, 15 czerwca 1941, operacja „Battleaxe”, Libia
- Pz.Kpfw.IV Ausf.D, 8. Kompania 8. Pułk 15. Dywizja Pancerna; Tobruk, początek kwietnia 1941, Libia
- Pz.Kpfw.IV Ausf.D, 8. Kompania 5. Pułk 5. Lekka Dywizja Zmotoryzowana; Trypolis marzec 1941, Libia
- Pz.Kpfw.IV Ausf.D, sekcja dowodzenia — 4. Kompania 5. Pułk 5. Lekka Dywizja Zmotoryzowana; marzec 1941, Libia
Opis szczegółowy
Uwaga — opis szczegółowy jest identyczny, jak dla zestawu Panzer IV C. Wymienione zostały tylko ilustracje przedstawiające inne ramki z częściami. Nowy jest też opis kalkomanii i malowania.
Opakowanie
Niezbyt duże pudełko z typową dla Mirage Hobby grafiką jest dobrą osłoną dla ramek z częściami. Na tylnej ściance mamy przegląd nowości i zapowiedzi modelarskich firmy Mirage Hobby.
Instrukcja
Patrząc na instrukcję mam mieszane uczucia. Pod względem pomocy przy klejeniu i malowaniu nie można mieć absolutnie żadnych zastrzeżeń. Rysunki są zaczerpnięte z projektu 3D, który służył do wykonania form. Modyfikacje lub opcje są wyraźnie zaznaczone i nie sposób się pomylić. Schematy malowania rozrysowane porządnie, a w tabelce podane potrzebne farby według numeracji Vallejo i Humbrola.
Patrząc na instrukcję pod względem estetycznym, jestem zawiedziony. Instrukcja wygląda jak wydruk z drukarki laserowej, w której kończył się toner, ewentualnie jak kiepskie ksero. To oczywiście nie przeszkadza w budowie modelu, ale moje poczucie estetyki zostało lekko poturbowane.
Jakość odlewów

Pierwszy rzut oka na wypraski i… szeroki uśmiech na mojej twarzy. Komputerowe przygotowanie form i wcześniejsze składanie modelu 3D potrafi uczynić cuda. Widoczne są drobne detale, łącznie ze śrubami w kołach, a nity nie mają wielkości pięści. Nie ma żadnych przesunięć form czy nadlewek, a ślady po wypychaczach są umieszczone w miejscach niewidocznych i nie powinny sprawić problemów.
Niestety, ten idylliczny obrazek psuje osłona lufy działa. Widać na niej wyraźne jamki skurczowe i to wcale nie takie małe. Oczywiście ich zaszpachlowanie nie sprawi problemu nawet początkującym modelarzom, ale fakt jest faktem.
Wierność odwzorowania

Producent dobrze oddał elementy podwozia i zawieszenia. Na kadłub i wieżę również nie daje się narzekać, co oczywiście cieszy. Tak naprawdę przed montażem nie ma się do czego przyczepić, model po prostu jest idealny.

Koła podwozia są odlane bardzo ładnie, widać na nich wszystkie szczegóły, łącznie z bandażem gumowym. Tutaj mała uwaga — należy pilnować ramek z kołami, gdyż drobne elementy mogą się łatwo z nich wyłamać.
Zgodność wymiarowa

Pod względem wymiarów do modelu większych zastrzeżeń mieć nie można.
Wyposażenie

Trzeba przyznać, że pod względem wyposażenia model jest zrobiony porządnie. Elementy fototrawione pozwalają na wymianę plastikowych błotników oraz na zmontowanie uchwytów na burtach czołgu.

Na błotnikach zamontujemy również sporą ilość wyposażenia dodatkowego. Miłośnicy waloryzacji nie będą musieli używać piły, bo wszystkie włazy oraz klapy silnika można zrobić w pozycji otwartej. W zestawie są dodatkowe elementy, pozwalające na łatwe zbudowanie innych wersji czołgu.

Gąsienice (oraz liny holownicze) wykonano z miękkiej gumy. Da się ją dobrze i łatwo ułożyć na kołach, a jej połączenie nie powinno sprawiać trudności. Liny holownicze z gumy to nowość, ale według mnie całkiem udana. Z pewnością nie będą wyglądać gorzej, od plastikowych, a na pewno łatwiej dadzą się ułożyć na czołgu.
Kalkomanie

Do wyboru jest pięć wersji oznaczeń, a wszystkie z Afryki. Dwa czołgi mają kolor Panzer Grau z początków działań Afrika Korps. Trzy pozostałe malowania to typowy kamuflaż pustynny.
Zestawy uzupełniające / korygujące błędy zestawu
Model jest nowością na rynku, przez co nie ma do niego jeszcze zestawów uzupełniających. Mimo to należy spodziewać się ich pojawienia, gdyż model umożliwia łatwe dołożenie silnika czy elementów wnętrza. Obecnie modelarze mogą pokusić się o wymianę lufy z zestawu na metalową:
- Aber (72 L13) — 7,5cm KwK 37 L/24 — metalowa lufa.
- Armorscale (B72-012) — 7,5cm KwK 37 L/24 — metalowa lufa.
Podsumowanie
Znalazłem niedolewkę w osłonie lufy, instrukcja wygląda jak kserokopia, a model nie ma kalkomanii do Września 1939. Czy to oznacza, że to jest kiepski model? Absolutnie nie!
Powyższa lista to zbiór chyba wszystkich mankamentów, jakie udało mi się dojrzeć. Oczywiście zawsze ktoś może narzekać na zbyt małą liczbę elementów fototrawionych czy też na gumowe gąsienice, ale moim zdaniem to będzie lekka przesada. Model jest świetny i wart każdej złotówki wydanej na niego. Nie dlatego, że to jedyne wczesne wersje Panzer IV, ale dlatego, że po zrobieniu będzie ozdobą półki.
Literatura:
- Walter J. Spielberger, „Panzer IV & Its Variants”; Schiffer Publishing.
- Janusz Ledwoch, „Pz.Kpfw. IV”, #4; Wydawnictwo Militaria.
- Janusz Ledwoch, „Pz.Kpfw. IV Vol.1”, #141; Wydawnictwo Militaria.
Model do recenzji przekazało Warszawskie Centrum Modelarskie.








