1/72 F-4E / RF-4C Phantom II – Hi-Decal Line #72057

Trzeci z serii zestawów kalkomanii do samolotów F-4 Phantom. Po wersji rozpoznawczej i uderzeniowej nadszedł czas na mieszankę tychże i zestaw dedykowany wersjom F-4E / RF-4C Phantom II

F-4E / RF-4C Phantom F-4E / RF-4C Phantom

Jakość kalkomanii HDL regularnie budzi mój podziw. Doskonałe własności mechaniczne plus jakość druku pozwalająca chyba na wydrukowanie czytelnej gazety w skali 1/72. Oznacza to, że wszystkie detale godeł czy napisów eksploatacyjnych są bardzo wyraźne. Koreańskie ideogramy można spokojnie odczytać, o ile ktoś zna ten język. Całość wydrukowana jest na błyszczącym papierze i, co ważne, praktycznie nie ma przesunięć kolorów.

Malowania i oznakowania teoretycznie są skromne, pozwalają bowiem na wykonanie modeli w barwach Iranu, USA oraz Korei Południowej. Jeśli jednak zerkniemy bliżej, okaże się że mamy malowania w czterech schematach kamuflażu, a okres eksploatacji to ponad trzy dekady — od 1978 do 2009 roku:

  • F-4E 67-0392 / TH „War Lord”, 457th TFS, 301 TFW, USAF Reserve, Carswell AFB, Texas 1989; schemat malowania: Hill Two
  • F-4E 71-1121 / 3-6558, 11th TFS Instructors (IIAF Fighter Weapons School), Imperial Iranian Air Force (IIAF), TFB 1 Mehrabad, 1978; schemat malowania: Asia Minor
  • F-4E 73-1547 / 3-6645, 61st TFW, Islamic Iranian Air Force (IRIAF), TFB 6 Bushehr, Iran-Iraq War, 1980; schemat malowania: Asia Minor
  • F-4E 73-1544 / 3-6642, 32nd TFW, Islamic Iranian Air Force (IRIAF), TFB 3 Nojeh, Iran-Iraq War, 1985; schemat malowania: Asia Minor
  • F-4E 73-1550 / 3-6648, 61st TFW, Islamic Iranian Air Force (IRIAF), TFB 6 Bushehr, 2009; schemat malowania: Asia Minor
  • F-4E 76-0499, 152th TFS / 17th TFW, South Korean AF, Daegu AB 1980; schemat malowania: SEA
  • F-4E 68-0421, 156th TFS / 10th TFW, South Korean AF, Suwon AB 1998; schemat malowania: Ghost Grey
  • RF-4C 67-0435, 131st TRS / 39th TRG, South Korean AF, Suwon AB 2003; schemat malowania: Hill Two

Pozornie monotonne malowania irackie i amerykańskie kryją ciekawe historie:

  • F-4E 67-0392 / TH „War Lord” — egzemplarz, na którym w 1972 roku zestrzelono dwa północnowietnamskie myśliwce MiG-19.
  • F-4E 71-1121 / 3-6558 — maszyna, która 26 września 1980 roku zestrzeliła iracki myśliwiec MiG-23 zaledwie 4 km od granic Teheranu.
  • F-4E 73-1547 / 3-6645 — egzemplarz, który 29 listopada 1980 roku brał udział w operacji „Morvarid”, skutecznych atakach irańskich F-4 na irackie kutry torpedowe i rakietowe.
  • F-4E 73-1544 / 3-6642 — jeden z najbardziej zasłużonych irańskich F-4 w służbie. Między 1980 a 1988 samolot ten wykonał ponad 1000 misji bojowych, zestrzeliwując przynajmniej dwa irackie MiG-i. Ten F-4E przetrwał wojnę iracko-irańską i wciąż jest w czynnej służbie.
  • F-4E 73-1550 / 3-6648 — weteran wojny iracko-irańskiej, na którym także zestrzelono irackiego MiG-a. Po przeglądzie technicznym w 2009 roku otrzymał nowe malowania ze szczęką rekina.

Jedynie egzemplarze południowokoreańskie nie były używane bojowo i w dwóch przypadkach wcześniej wchodziły w skład jednostek USAF stacjonujących w Korei Południowej. Tylko maszyna 76-0499 została dostarczona siłom powietrznym Republiki Korei w 1978 roku jako nowo zbudowany egzemplarz.

Jak zwykle wszystkie kolory zostały opisane przy pomocy farb Humbrol i Model Master. Dodatkowo opisano przenoszone zestawy uzbrojenia dla każdego samolotu oraz wskazówki dotyczące wykończenia poszczególnych schematów malowania. Obszerną instrukcję wieńczy równie obszerna bibliografia, z której mogą (a nawet powinni) korzystać modelarze.

Podsumowanie

Ciężko pisać podsumowanie recenzji takiego zestawu. Jest po prostu świetny i modelarze posiadający modele firmy Academy, Hasegawa lub Revell w skalach 1/48 i 1/72 powinni naprawdę dobrze się zastanowić, czy budować je w malowaniach dostarczonych przez producentów. Irańskie malowania z lat wojny iracko-irańskiej są bardzo kolorowe, a na dodatek były to egzemplarze stosowane bojowo.

Producentowi pozostaje życzyć trzymania formy i dalszych równie interesujących zestawów. Być może warto byłoby odświeżyć starsze zestawy, np. z malowaniami do śmigłowca Mi-24? Niedawno wypuszczony na rynek zestaw firmy Zvezda aż prosi się o dodatkowe kalkomanie. I to niekoniecznie egzotyczne, bo malowania radzieckie i rosyjskie nie grzeszą precyzją, a i na nadmiar kalkomanii z szachownicami narzekać nie możemy.

Zestaw do recenzji przekazała firma Hi-Decal Line. Dziękujemy.