1/72 MiG-25PU – Condor #72014

Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Mikoyan MiG-25PU
- Producent: Condor
- Nr katalogowy: 72014
- Liczba i rodzaj elementów: 74 z jasno szarego tworzywa, 5 przezroczystych
- Schematy malowań:
- MiG-25PU, 738 IAP PWO Siły Powietrzne ZSRR, Zaporoże, czerwona „94”; schemat malowania: cały samolot w kolorze jasnoszarym,
- MiG-25RU, 102. Dywizjon „Trisonics” Indyjskie Siły Powietrzne, baza Bareilly, rok 2000, żółta „22”; schemat malowania: cały samolot w kolorze jasnoszarym
Opis szczegółowy
Opakowanie
Pudełko dość spore, bo i model jest niemały. Zamykane jest od góry, ale niestety mało sztywne. Rysunek na okładce raczej nie przykuwa uwagi, zaś to co wobec czego nie da się przejść obojętnie, to dziwna pisownia angielska nazwiska Mikojan oraz błędne oznaczenie typu MiG-a — wariant U nigdy nie istniał, a wersje dwumiejscowe nosiły symbole PU bądź RU.
Instrukcja

Instrukcję projektował chyba ktoś inny, bo oznaczenie MiG-a jest jak najbardziej poprawne. Okazuje się, że mamy do czynienia z wersją PU (przynajmniej tak mi się na poczatku wydawało), czyli szkolno-bojową, którą można rozpoznać m.in. po czterech pylonach podskrzydłowych.
Na instrukcję składa się kartka formatu A3 złożona na pół — dwie strony pokazują sposób składania modelu zaś na trzeciej i czwartej znajdziemy historię i schemat malowania. Rysunki montażowe zajmują zaledwie półtorej strony, ale są przejrzyste i nie pozostawiają wątpliwości. Malowanie przedstawiono aż w czterech rzutach, a dodatkowo podano schemat kolorystyczny wewnętrznych powierzchni stateczników pionowych i rakiet. Rysunek ten jest tak niecodzienny, że dopiero po głębszym przyjrzeniu się dotarło do mnie, że zamieszczono na nim jednocześnie malowanie rosyjskie i indyjskie (wersja RU).
Niestety kolorów nie opisano przy pomocy jakiegokolwiek znanego wzornika. Również nieznana jest kolorystyka wnętrza kokpitu, wnęk podwozia i drobnych elementów zewnętrznych.
Jakość części

Jeśli ktoś miał do czynienia z modelami zza wschodniej granicy, to będzie wiedział co mam na myśli pisząc, że jakość wykonania części jest bardzo podobna to tych spotykanych w starszych zestawach Zvezdy. Czyli odlewy stosunkowo czyste, wymagające jednakże obróbki i przygotowania do sklejania. Jest sporo śladów po wypychaczach, w miejscach czasem bardzo niepożądanych (wnęki podwozia i wewnętrzne powierzchnie ich osłon). Zdarzają się też jamki skurczowe, ale na tyle małe, że widoczne są dopiero przy spojrzeniu pod światło.

Części przezroczyste swą jakością ustępują reszcie. Dość grube i mętne, ale z wyraźnie zaznaczonymi ramami. Są właściwie dwa wyjścia z tej sytuacji: pozostawić osłony w pozycji otwartej lub wyciągnąć ręce w błagalnym geście w stronę naszego południowego sąsiada. Konkretnie mam na myśli firmę Pavla Models, która już nie raz pokazała, że szybko umie odpowiadać na potrzeby rynku i potknięcia producentów (Aero 45 i 145).
Wierność odwzorowania

Linie na modelu odtworzono całkowicie jako wgłębne — jest to raczej standard przy wypuszczaniu nowego zestawu. Ale jak wiadomo są linie i… linie. Te na omawianym MiG-u są stosunkowo płytkie, ale zarazem równe i nie zmieniają grubości, co należy zapisać na niewątpliwy plus. Ich przebieg też nie budzi większych zastrzeżeń. To dobra wiadomość dla tych, którzy nie lubią / nie potrafią trasować nowych linii — zaliczam się do obu tych grup.
Zgodność wymiarowa
Postanowiłem przyłożyć model do planów zawartych w Monografii lotniczej AJ-Pressu. O ile na rzucie bocznym kształt i wymiary się zgadzają, o tyle skrzydła wyglądają jakby były od innego samolotu. W takich wypadkach są jednak dwa wyjścia: błędnie narysowane plany lub źle przygotowane formy. Na szczęście dla wszystkich modelarzy racja jest po stronie ukraińskiego producenta. Na rosyjskich stronach internetowych odnalazłem inne rysunki, w których model „leży” naprawdę dobrze. Jedynie kształt stateczników poziomych nieco odbiega od tych narysowanych, ale na szczęście różnice są stosunkowo niewielkie.
Wyposażenie
Rozpoczynamy zatem od wnętrza: w każdym kokpicie jest wanna, fotel katapultowy, tablica przyrządów (bez zaznaczonych przyrządów) i drążek sterowy. To ciut za mało jak na dzisiejsze czasy.
Za to gdy przeniosłem wzrok na detale zewnętrzne, największy mój podziw wzbudziły wnęki podwozia – bez wątpienia zmieściłyby się w nich koła, a struktura ścian zachwyca bogactwem. Zatrzymam się jeszcze na chwilę przy podwoziu, bo warto odnotować świetnie odwzorowane, a skomplikowane w oryginale, golenie. Brawo! Cieniem na tę dobrą ocenę kładzie się zły kształt błotnika kół przednich, ale dorobienie go nie powinno sprawić kłopotu nawet mniej doświadczonym modelarzom.
Bardzo podobają mi się części stanowiące tył kadłuba. Odlano je razem ze statecznikami pionowymi i płetwami podkadłubowymi, dzięki czemu nie ma mowy o pomyłce przy kątach nachylenia tych powierzchni.
To, nad czym z pewnością trzeba będzie popracować, to wloty powietrza. Są duże nawet jak na tą skalę i niestety kompletnie „gołe”. Kierownice powietrza i łopatki sprężarek aż proszą się o dorobienie.

Na oddzielnej ramce umieszczono uzbrojenie — kierowane pociski powietrze-powietrze R-40 (w kodzie NATO AA-6 Acrid). Dwa z nich to naprowadzane półaktywnie radiolokacyjnie R-40R, a kolejne dwa to samonaprowadzające się na podczerwień R-40T. Trzeba pamiętać, że można ich użyć wraz z pylonami jedynie w rosyjskiej wersji malowania (PU).
Kalkomanie
Kalkomanie wydrukowano na matowym podkładzie z dość dużym naddatkiem przezroczystego filmu. Nasycenie barwami jest dobre, choć precyzja druku pozostawia nieco do życzenia.
Arkusz zawiera nie tylko oznaczenia dla wersji PU (RU), co może być zwiastunem kolejnych zestawów ukraińskiego producenta. Są też napisy eksploatacyjne, niestety nie wiadomo gdzie je nanieść.
Zestawy uzupełniające / korygujące błędy zestawu
Do tej pory żadna ze znanych firm produkujących elementy fototrawione nie zareagowała na pojawienie się MiG-a-25 z Condora. A szkoda, bo w modelu można by kilka rzeczy poprawić. Póki co do wyboru są znakomite zestawy żywiczne firmy Neomega i kalkomanie firmy Begemot.
- Neomega (7226) — KM-1M Ejection Seat (MiG-21, MiG-23, MiG-25, MiG-27)
- Neomega (C66) — MiG-25 Foxbat Cockpit
- Equipage (72176) — Mikoyan MiG-25 Wheel Set
- Begemot (72-015) — Mikoyan MiG-25 Foxbat
- Begemot (72-016) — Mikoyan MiG-25 Foxbat Aircraft/Armament Stencil
Podsumowanie
Wydaje mi się, że MiG-i-25 produkcji Hasegawy i Hobbycraftu (konfekcjonowany również przez SK Model) mogą spokojnie udać się na „zasłużoną emeryturę”. Model Condora jest przede wszystkim poprawny wymiarowo, a poziom detali również jest wyższy niż u konkurencji. Wprawdzie ma pewne braki tu i ówdzie, ale nie upłynie z pewnością zbyt dużo czasu, a ukażą się dodatki waloryzujace tak ważne elementy jak wloty powietrza bądź dysze silników. Moja ogólna ocena modelu jest dość wysoka. Może nie jest to Revell czy Academy, ale nie wymagajmy zbyt wiele od firmy, która dopiero co pojawiła się na rynku.
Zestaw do recenzji przekazał dystrybutor modeli Condor, firma APM Model. Dziękujemy.
Literatura:
- Piotr Butowski MiG-25 MiG-31; Monografie Lotnicze #3, Wydawnictwo AJ-Press
- Jefim Gordon, Oleg Putmakow MiG-25 stalowa błyskawica; Wydawnictwo Altair







