1/72 Bird Dog O-1E/F – Airfix #01058

Airfix 01058 - Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Tą recenzję można by spokojnie zacząć słowami: Dawno, dawno temu na lądzie zwanym Albionem…. A to dlatego, że na wyprasce omawianego zestawu widnieje data – 1973! Dla modelarstwa to niemal czasy prehistoryczne – linie wgłębne są już standardem, wypukłe nity odeszły w niepamięć, mamy do dyspozycji tysiące dodatków.
Ale i takie modele też są jeszcze wydawane. Revell od niedawna rozpoczął serię Classic, inni bez większego zażenowania pakują modele, które już dawno mają 25-lecie za sobą. Poniżej zamieszczam zdjęcie pierwszego wydania, które z dzisiejszej perspektywy może się wydawać nieco dziwne. Obok jest wersja pudełka wydania z maja 2008. I tak naprawdę prócz kalkomanii niewiele się zmieniło od czasów pierwszej edycji.

Airfix 01058 - Bird Dog O-1 E/F Airfix 01058 - Bird Dog O-1 E/F

Ale zacznijmy jak zwykle od instrukcji. Stanowi ją dwustronnie zadrukowana kartka formatu A4, choć cała treść spokojnie zmieściłaby się na połowie tego formatu. Rysunki, jak to u Airfixa, przejrzyste i jednoznaczne. Kolory podane przy ostatnim obrazku odnoszą się jedynie do samego płatowca, zatem wnętrze malujemy w oparciu o dokumentację.

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Części, jak zwykle w modelach z tego okresu, rozmieszczone są na osobnych gałązkach. Kanały wlewowe są bardzo cienkie, toteż o urwanie elementów jest bardzo łatwo. Oczywiście konsekwencją tego, przy dłuższym przechowywaniu, może być zgubienie części (co jak widać u mnie się też zdarzyło; brakuje jednej wyrzutni rakiet).

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Same części plastikowe są zaskakująco dobre. Otwierałem już wiele pudełek w swoim życiu modelarskim, jak pewnie większość czytąjacych te słowa, i widziałem wiele takich modeli, których czas już minął i których nie powinno się już wydawać. Po pierwsze za sprawą słabej szczegółowości. Po drugie zaś dlatego, że dostępne są nowe modele, o wiele lepsze jakościowo, spełniające dzisiejsze standardy. O dziwo od początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku nikt nie zdecydował się na wydanie nowego Bird Doga, zatem jesteśmy niejako skazani na ten model. Wystarczy jednak odrobina pracy własnej by przekształcić 35 części w mały, zgrabny samolocik będący ozdobą kolekcji.

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Szczerze mówiąc to nawet nie wiem czy zabierałbym się za usuwanie wypukłych linii na elementach modelu. Są dość subtelne, a przy tym na kadłubie mamy jeszcze równie delikatną siatkę nitów. Większym problemem są na pewno wszechobecne ślady po wypychaczach. Czasem we wnętrzu kadłuba – dość łatwe do wyszlifowania, czasem na zastrzałach czy na powierzchniach sterowych – wymagające dość sporo pracy i ostrożności przy usuwaniu.

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Wnętrze jest zaskakująco bogate. Podłoga, tylna ścianka, tablica przyrządów plus kalkomania, fotele i teczki na mapy na bocznych ścianach powodują, że nawet gdyby chcieć montować wszystko „jak leci”, to i tak będzie bogato. Ale żeby nie było tak pięknie – fotele tylko z grubsza przypominają pierwowzory, brakuje pedałów i orczyków, ściany kabiny są w oryginale bogatsze w szczegóły, a tablica przyrządów nie była montowana na wielkiej „ścianie” sięgającej od podłogi do górnej części kadłuba. Części przezroczyste są bardzo grube i z pewnością nie pomogą w oglądaniu wnętrza. Niektóre cierpią na chorobę charakterystyczną dla wczesnego Airfixa – jamki skurczowe.

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Kalkomanie, znów jak zwykle u angielskiego producenta, niezwykle cienkie lecz słabej jakości. Tu na szczęście nie ma przesunięć kolorów, ale druk jest mało precyzyjny. Tablica przyrządów w postaci obramowanego kształtu z czarnymi zegarami.
Oznaczenia pozwalają na wykonanie następujących wersji samolotów:

  • O-1F Bird Dog 21st TASS, Phu Cat, Wietnam
  • O-1E Bird Dog 23rd Tactical Group, Bien Hoa, Wietnam

Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F Bird Dog O-1 E/F

Podsumowanie

Moim zdaniem wiek modelu w tym przypadku nie powinien zniechęcać do sięgnięcia po model Cessny O-1. Konieczna będzie konfrontacja z dokumentacją. Na szczęście ukazały się zestawy uzupełniające Pavla Models, które stanowią dodatkowy bodziec by zabrać się za sędziwego Airfixa. Ale o tym z pewnością przyjdzie opowiedzieć innym razem.