1/48 Potez 63-11 – Techmod #48091

Techmod 48091

Przedmiotowy zestaw jest czwartą i jak się wydaje ostatnią odsłoną serii poświęconej Potezom 63-11. Wcześniej pojawiły się bowiem: #48086, #48087 oraz #48815. Tym razem, w nasze ręce trafiają naklejki przedstawiające kolejne 4 maszyny w barwach francuskich:

  • Potez 63-11 c/n 366 (C-865), GR II/14.
  • Potez 63-11 c/n 450 (C-949), GR I/52, April 1941
  • Potez 63-11 c/n 357 (C-856), 2 Escadrille GR I/52, 1940
  • Potez 63-11 c/n 617, GR II/22.

Techmod 48091 Techmod 48091 Techmod 48091 Techmod 48091

Samoloty posiadają standardowe kamuflaże Armee de L’Air oraz wczesne oznakowania Vichy (jeszcze bez aplikacji w postaci żółto-czerwonych „papuzich” pasów). Szersze omówienie poszczególnych malowań wydaje mi się niecelowe, w kontekście obszernych opisów poprzednich zestawów serii. Warto jednak dokonać pewnego résumé zawartości serii jako takiej, poczynając od niewątpliwych plusów.

Plusy:

  • bogactwo malowań (ogółem 20 samolotów),
  • różnorodność schematów/kamuflaży i wariantów oznakowania,
  • szeroka gama użytkowników (Francja, Vichy, Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Rumunia, Węgry, Hiszpania),
  • pełna wizualizacja poszczególnych malowań (4 kolorowe rzuty każdego samolotu),
  • czysty i precyzyjny nadruk,
  • doskonałe nasycenie barw,
  • bardzo dobre właściwości mechaniczne naklejek,
  • film wokół znaków ograniczony do minimum,
  • komplet masek Montex,
  • umiarkowana cena.

Minusy:

  • odnośniki oryginalnych barw jedynie do wzornika FS565b,
  • lakoniczne, wręcz ubogie opisy przy każdym ze schematów.

Techmod 48091

Jedynie ta ostatnia, „kwaśna” uwaga wymaga pewnego komentarza. Co prawda producent zadbał o wskazanie w instrukcji listy pozycji monograficznych pozwalających poszerzyć naszą wiedzę, ale nie każdy modelarz chce, bądź może pozyskać tę literaturę. Nie od rzeczy byłoby więc (moim zdaniem), zawrzeć nieco więcej danych o konkretnej maszynie (o ile oczywiście jest to w danym przypadku możliwe). Sądzę, że nie narusza to praw autorskich wydawnictw, oficyn, czy innych źródeł wykorzystanych w procesie tworzenia produktu.

Podsumowanie

Konfrontacja ww. plusów i minusów wypada jednoznacznie na korzyść produktu i producenta. Jako zdeklarowany „modelarski patriota” cieszę się bardzo z takiego obrotu spraw, zwłaszcza że pamiętam doskonale pierwsze, mocno niedoskonałe wyroby Techmodu. Obecnie bez żadnych kompleksów, możemy mówić o światowej czołówce.

Zastanawia mnie jednak inny aspekt – czysto handlowy. W zasadzie istnieje obecnie tylko jeden model 63-11 w skali 1/48 (Azur #A059) i to raczej niszowy, reprezentujący kategorię short-run. Nie ulega też kwestii, że samoloty francuskie są zazwyczaj znacznie mniej popularnymi obiektami prac modelarskich, niż maszyny niemieckie, brytyjskie, amerykańskie, czy japońskie. Czy zatem tak bogata oferta odbije się odpowiednio szerokim echem wśród odbiorców? Na to pytanie wkrótce odpowie rynek. Nam pozostaje cieszyć się z dodatkowych 20 malowań, a miłośnikom skali 1/72 nawet z 22: #72143 (7 malowań), #72144 (7 malowań) i #72145 (8 malowań).

Firmie Techmod dziękujemy za udostępnienie zestawu do recenzji.