1/48 Potez 63-11 – Techmod #48087

Techmod 48087

Wprowadzenie na rynek modelu Potez 63-11 przez czeską firmę Azur, odbiło się szerokim echem wśród miłośników skali 1/48. Nic dziwnego, stanowił on bowiem dotąd swoiste „brakujące ogniwo” w kolekcji miniatur francuskich maszyn bojowych okresu WWII w tej skali. Ciekawa sylwetka maszyny, na dodatek niezaprzeczalnie związanej z historią polskich skrzydeł na zachodzie, wywołała natychmiastową reakcję Techmodu. Oferta producenta została poszerzona o aż cztery zestawy kalkomanii, pozwalających na wykorzystanie (łącznie) 20 ciekawych i wyjątkowo zróżnicowanych kamuflaży. Pierwszy z produktów ww. serii #48086, zawierający m.in. malowanie „polskiego Poteza”, został opisany w naszym serwisie przez Krzysztofa Skibickiego w październiku ubiegłego roku. Skoro temat został już skutecznie „napoczęty”, przyszedł czas na stosowną kontynuację/uzupełnienie.

Kolejnym chronologicznie zestawem jest #48087, noszący identyczną co dwa pozostałe produkty, lakoniczną nazwę Potez 63-11. Tym jednak razem mamy do czynienia z „papugami”, tj. malowaniami lotnictwa Vichy. Ściśle biorąc, żółto-czerwone papuzie aplikacje dotyczą trzech z czterech proponowanych kamuflaży. Cała czwórka przedstawia się następująco:

  • Potez 63-11 c/n 703, GR I/36, Vichy France Air Force, End of 1942
  • Potez 63-11 c/n 222 (C-721), Vichy France Air Force
  • Potez 63-11 c/n 287 (C-786), GR II/14, End of 1940
  • Potez 63-11 c/n 12 (J-816), 2eme Escadrille GR II/22, Vichy France Air Force, Montpellier 1942

Wszystkie maszyny posiadają standardowe europejskie „mundurki” złożone z barw Gris Bleu Fonce / Kaki / Terre Fonce (Marron) / Gris Bleu Clair opisane w tabeli za pomocą przybliżonych odpowiedników wzornika FS65b. Kolorowa instrukcja zawierająca po cztery rzuty każdej z maszyn doskonale ilustruje zarówno układ plam maskujących, jak i właściwe położenie wszelkich oznaczeń. Nie zapomniano również o zilustrowaniu wewnętrznych powierzchni stateczników pionowych, z oczywistych względów niewidocznych na barwnych sylwetkach maszyn.

Techmod 48087 Techmod 48087 Techmod 48087 Techmod 48087

W trzeciej dekadzie czerwca 1940 roku, po kapitulacji Francji i powstaniu marionetkowego rządu Vichy, Komisja Rozjemcza zażądała – zgodnie z obowiązującymi w tym względzie przepisami – wprowadzenia odmiennych znaków przynależności państwowej. Pierwszy wariant obejmował białą obwódkę kadłubowej kokardy oraz biały pas (o szerokości ok. 10-12 cm) przechodzący przez środek tejże kokardy i ciągnący się wzdłuż burt kadłuba samolotu. Takie właśnie oznakowanie prezentuje proponowany przez Techmod schemat nr 3. przy czym, dodatkową atrakcję stanowią aplikacje przekształcające ww. biały pas w stylizowaną strzałę. W praktyce, niniejszy wzór graficzny okazał się zawodny, co prowadziło do częstych pomyłek i ataków myśliwców niemieckich na (zgłaszane jako brytyjskie) samoloty Vichy. Począwszy od sierpnia ’40 dotychczasowa symbolika została więc uzupełniona o malowanie usterzenia (za wyjątkiem sterów kierunku, pozostawianych w barwach narodowych) oraz masek silników na kolor żółty. Tego wariantu zestaw z Dąbrowy Górniczej nam nie oferuje, mamy za to do dyspozycji kolejną mutację, zawierającą dodatkowe czerwone pasy identyfikacyjne. Z tego właśnie okresu pochodzą przedstawione na schematach 1. i 2. malowania. Oba samoloty noszą zarówno wczesny, jak i późniejszy system oznakowania. Z czasem, z malowania białych elementów na kadłubie zrezygnowano, pozostawiając jedynie żółto-czerwone „papugi”. Obrazem tej tendencji jest schemat nr 4. Reasumując, gdyby jedną z pierwszych dwóch propozycji wymienić na „żółty ogon”, mielibyśmy do czynienia z pełnym przeglądem oznakowań Vichy. Pomimo to, nie mamy – moim zdaniem – najmniejszych powodów do narzekania.

Techmod 48087 Techmod 48087

Od strony techniczno-użytkowej zestaw jest bez zarzutu. Czysty precyzyjny druk bez jakichkolwiek przesunięć (szczególnie istotny w przypadku skomplikowanych, drobnych godeł jednostek), świetne nasycenie barw, cienki nośnik kalkomanii ograniczony do absolutnego minimum. Dodatkowym atutem jest załączony arkusz masek firmy Montex, nie do przecenienia w przypadku rozbudowanego oszklenia Poteza 63-11.

Podsumowanie

Mam wrażenie, że zestawy Techmodu weszły ostatecznie do grupy produktów spełnionych. Ciekawe malowania, pełna kolorowa dokumentacja, doskonała jakość techniczna (od pewnego czasu również w zakresie właściwości mechanicznych) + uzupełnienia w postaci masek Montex-u. Jeśli mógłbym życzyć sobie jeszcze czegoś więcej, to jedynie nieco szerszej informacji o samolotach, których proponowane malowania dotyczą. Lakoniczna informacja o numerze jednostki i szacunkowym okresie użytkowania maszyny, pozostawiają lekki niedosyt.

Techmod 48087

Tytułem zakończenia

Choć jako naród mamy jednoznacznie negatywny stosunek do kolaboracyjnego, pseudo-państwowego tworu o nazwie Vichy, nie można mu odmówić miejsca w historii największego konfliktu XX wieku. Z modelarskiego punktu widzenia przedstawione malowania należą do niezwykle atrakcyjnych i z całą pewnością wyróżniać się będą wśród innych miniatur naszej kolekcji.

Firmie Techmod dziękujemy za udostępnienie zestawu do recenzji.