1/35 1st Luftwaffe Field Division (Novgorod 1944) – Dragon #6274

Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: 1st Luftwaffe Field Division (Novgorod 1944)
- Producent: Dragon
- Nr katalogowy: 6274
- Liczba i rodzaj elementów: 200 elementów z szarego tworzywa, 56 elementów z winylu DS-100 oraz 16 elementów fototrawionych
- Schematy malowań:
- 1. Dywizja Polowa Luftwaffe, styczeń 1944, obrona Nowogrodu (dzisiejszy Nowogród Wielki)
Opis szczegółowy
Opakowanie


Nieco większe od standardowego pudełko, otwierane jest z góry i dość dobrze chroni wypraski przed uszkodzeniem. Same wypraski tradycyjnie są zafoliowane, więc drobne elementy nie mają szans się zagubić… przynajmniej do czasu położenia ich w sąsiedztwie Dywanowego Potwora. Ilustrację na pudełku przygotował Ronald Volstad i będzie ona pomocna przy budowie figurek.


Wypraski z uzbrojeniem, standardowe dla serii Gen2, dołączone zostały na osobnej tekturowej podkładce, zabezpieczającej przed uszkodzeniem. Do tekturki dołączono także elementy fototrawione.
Instrukcja

Jak zwykle w przypadku figurek, w zestawie nie znajdziemy instrukcji. Pomocą przy składaniu i malowaniu będzie okładka pudełka oraz dołączona ulotka ze schematem malowania z kolorami Gunze Sangyo i Testors. Jak zwykle nie należy kierować się sztywno schematem malowania, znacznie lepiej dopasować figurki do własnych potrzeb.
Jakość części i wierność odwzorowania



Jakość części jest wręcz wzorowa. Nowy podział technologiczny wprowadzony w serii Gen 2 robi swoje. Pikowanie kurtek jest zaznaczone bardzo wyraźnie, widać sznurki do ściągania kaptura czy detale kołnierza. Także rozdarcie nogawki jednego z żołnierzy zostało wykonane bardzo realistycznie, zaś brzegi rozdartego materiału są naprawdę cienkie.


Forma jest nowa i nie ma w niej nadlewek. To cieszy, bo ich usuwanie mogłoby zatrzeć doskonale oddane detale mundurów i oporządzenia. Najwyraźniej nowy podział technologiczny minimalizuje również szanse na przesunięcia form, bo praktycznie ich nie widać.
Umundurowanie
Po pierwszej ostrej zimie 1941/42 Niemcy przekonali się, że do działań na Froncie Wschodnim potrzebne będą specjalne mundury zimowe. Natchnieniem dla niemieckich projektantów stała się rosyjska ŃоНОгŃоКка, czyli dostosowana do warunków rosyjskiej zimy ciepła watowana kurtka z charakterystycznym pikowaniem w pionowe pasy.
Testy niemieckiego odpowiednika rozpoczęły się wiosną 1942 roku i już w kwietniu Hitler ten wzór zaaprobował. Dostawy ocieplanej odzieży rozpoczęły się na jesieni 1942 roku, gdy do większości jednostek frontowych dostarczono pierwsze serie dwustronnych mundurów. Różnicę między starym typem strojów zimowych (czytaj: nakładaniem na siebie wszystkiego, co było dostępne), a nową ciepłą odzieżą, najbardziej zauważyli żołnierze 6. Armii, okrążeni w Stalingradzie.



Nowa odzież zimowa produkowana była przez szereg zakładów, co skutkowało różnymi materiałami użytymi do produkcji. Kurtki i spodnie wytwarzano z wodoodpornego materiału podobnego do jedwabiu, jak też z bawełny czy ciężkiej wełny. Wielość producentów owocowało również różnicami pomiędzy poszczególnymi modelami, m.in. w kształcie pikowania materiału.
Wszystkie figurki mają dwustronne ocieplane watowane mundury, wprowadzone do użytku w 1942 roku. Dwaj żołnierze otrzymali mundury pikowane w prostokąty, dwaj pikowane w romby i… to wszystkie różnice między figurkami. Ponieważ sorty mundurowe nie były selekcjonowane, to w jednej jednostce zdarzały się mieszanki strojów zimowych i modelarze z czystym sumieniem mogą umieścić wszystkie cztery figurki na jednej dioramie.
Zastosowanie figurek nie ogranicza się do początku 1944 roku i odwrotu z Nowogrodu. Z pewną ostrożnością i zmianami (m.in. wymiana czapek) można je umieszczać w projektach opisujących nawet jesień 1942 roku, zaś zupełnie spokojnie można instalować te figurki na dioramach przedstawiających warunki zimowe na początku i pod koniec 1943 roku. Oczywiście mówimy jedynie o Froncie Wschodnim, umundurowanie tego typu nie było stosowane na innych frontach.


Stroje zimowe dają dodatkową szansę modelarzom. Wystarczy wymienić klamry pasów oraz orły Luftwaffe na ich odpowiedniki z Wehrmachtu i już możemy wykonać figurki żołnierzy jednej z dziesiątek niemieckich dywizji piechoty. To znacznie zwiększa możliwość zastosowania zestawu… do czego zachęcam.
Malowanie
Dragon proponuje malowanie mundurów pikowanych w rombu na kolor zielonkawy, zaś mundurów pikowanych w prostokąty na kolor szary. Instrukcję należy traktować wyłącznie jako propozycję, jako że oryginalne mundury występowały w wielu odmianach barwnych.
Ponieważ mundury były dwustronne, jedna ze stron zawsze była koloru białego. Warto zauważyć, że po kilku miesiącach, a nawet tygodniach spędzonych na pierwszej linii, kolor biały zaczynał być kolorem brudnym i, mimo prania, przybierał odcień ziemi z okopów. Należy o tym pamiętać i jeśli nasze figurki mają przedstawiać początek zimy, mundury powinny być względnie mało ubrudzone. Im bliżej wiosny, tym mundury powinny być bardziej zabrudzone, co dość dobrze zostało przedstawione na ilustracji zestawu.
Strona kamuflowana munduru nie miała naniesionego kamuflażu, ale była barwiona na jeden kolor. Spotykano odmiany w różnych odcieniach szarości, zieleni, szarozielonego, szaroniebieskiego, a nawet piaskowego. Najbardziej popularną odmianą był szarozielony, jednak należy pamiętać, że był on bardziej szary, niż zielony.
Wyposażenie i uzbrojenie
W zestawie znaleźć możemy trzy ramki z bronią, wspólne dla zestawów Gen 2. Na ramkach z oporządzeniem, także wspólnych dla zestawów Gen 2, znajdziemy kabury z trzema pistoletami oraz trzy kolejne kabury bez zawartości. Oprócz tego na ramkach z figurkami znajdziemy dodatkowo granat trzonkowy M24. W sumie daje to nam do dyspozycji spory arsenał:
- • Sturmgewehr StG 44
- • Karabinek Mauser Kar 98k — cztery sztuki
- • Karabinek G 43
- • Pistolet maszynowy MP-40 — dwie sztuki
- • Pistolet P-08
- • Pistolet P-38
- • Pistolet Walther PPK
- • Granat trzonkowy M24
Wszystkie typy broni były używane na poczatku 1944 roku, zatem jak najbardziej pasują do samych figurek. Jeżeli ktoś chciałby wstawić figurki do projektów z wcześniejszych lat wojny, powinien uważać z przydzielaniem StG 44 i G 43.
Podsumowanie
Zestaw jak najbardziej godzien polecenia. Co prawda jedna z figurek ma rozdarty mundur i wspiera się na towarzyszu broni, ale jest to niewielkie ograniczenie dla całego zestawu. Po usunięciu tej figurki lub „załataniu” nogawki szpachlówką, uzyskujemy cztery figurki żołnierzy wyraźnie znużonych wojną, rozległymi przestrzeniami ZSRR i trudnymi warunkami bytowania.
Nie ukrywam, że zawsze mnie cieszą zestawy spokojne i mało dynamiczne. Wyglądają one znacznie bardziej naturalnie, a i da się je wstawić do znacznie większej liczby makiet. Wystarczy obok nich „utopić” w błocie Kübelwagena czy postawić ich w środku długiej kolumny marszowej i mamy gotową scenkę z zycia Frontu Wschodniego A.D. 1944.
Zestaw do recenzji przekazał dystrybutor modeli Dragona, firma Dream. Dziękujemy.
Literatura:
- Bruce Quarrie, Mike Chappel „Niemieckie oddziały powietrznodesantowe 1939-45”, Militaria #2; Editions Spotkania & Bellona
- Gordon Rottman, Ron Volstad „Niemiecki ekwipunek bojowy 1939–45âł, Militaria #3; Editions Spotkania & Bellona
- B. Perzyk „Wehrmacht 1942/43: Specjalne umundurowanie zimowe”; Archeologia Wojskowa 1/1992





