1/144 Junkers Ju 52/3m – Polish Decal Team #144004
Metryczka zestawu
- Pełna nazwa zestawu: Junkers Ju-52/3m PLL LOT
- Producent: Polish Decal Team
- Nr katalogowy: 144004
Schematy malowań
- SP-AKX; PLL LOT 1936-38, cztery warianty oznakowania
Opis szczegółowy
Wprowadzenie

Nigdy nie śledziłem zbyt pilnie nowości lotniczych w skali 1/144, dlatego z pewnym zaskoczeniem przyjąłem pojawienie się kalkomanii w skali „pasażerskiej” do jedynego Junkersa Ju 52/3m, który był użytkowany w PLL LOT w latach 30-tych ubiegłego wieku. Sprawdziłem Internet i okazało się, że rzeczywiście jest model, na który można nanieść wspomniane znaki. Wydała go firma Eduard aż w trzech odsłonach już dość dawno temu, bo w roku 2003. Po modelach niestety już pozostało tylko wspomnienie, ale jestem pewien, że w wielu „magazynach domowych” zalega ten zestaw, czekając na jakiś pretekst. I pretekst właśnie jest!
Instrukcja
Już na pierwszy rzut oka instrukcja różni się od tej w inauguracyjnym zestawie PDT małym logo EMS. Litery należy odczytać jako Experienced Modelers Set. Czyli mamy przed sobą Zestaw dla doświadczonych modelarzy. I istotnie tak jest. Ale niezupełnie chodzi o trudność wycinania i nakładania małych znaków. Modele zaproponowane przez Eduarda nie odpowiadają niestety wersji pasażerskiej użytkowanej przez naszego narodowego przewoźnika. Sprawa dotyczy nie tylko inny układu okien, drzwi czy owiewek na kołach, ale głównie o zespołu napędowego. W naszych Junkersach zamiast silników BMW zastosowano brytyjskie Jupitery z trójłopatowymi śmigłami Hamilton Standard.
Wszystkie różnice zostały szczegółowo omówione w instrukcji i trzeba powiedzieć otwarcie, że przeróbka ta naprawdę wymaga doświadczenia. Najtrudniejsze będą nowe osłony silnika, śmigła i zaznaczenie otworów w kadłubie (szczególnie jeśli przypomnimy sobie blachę falista pokrywającą znaczną część Ju 52).
Równie pieczołowicie opisano cztery warianty malowania i oznakowania samolotu z różnych okresów jego służby. Szczególnie ciekawa jest wersja z całkowicie na czarno pomalowanymi owiewkami kół podwozia głównego. Faktycznie znane jest zdjęcie potwierdzające taki wariant malowania – wykonano je na lotnisku w Budapeszcie, ale niestety nie jest znana jego dokładna data.
Jakość
Kalkomanie w skali 1/144 są same w sobie sprawdzianem jakości druku. Polska firma wychodzi zwycięsko z tego testu. Napisy i symbole są wyraźne i dobrze nasycone kolorami. Bez problemu można odczytać też nazwy miast pokazujące trasę lotu – były na tabliczce montowanej po wewnętrznej stronie drzwi Junkersa.
Wierność odwzorowania
Bardzo podoba mi się poważne potraktowanie przez firmę PDT materiałów źródłowych. Mamy zatem śmigła bez biało-czerwonych znaczników i z nimi, mamy różnicę w pisowni wyrazu Linie (poprzednio Linje) i w końcu mamy znak „LOT” nad drzwiami kabiny pasażerskiej obecny jedynie w wersji z 1937 roku. Brawo!
Podsumowanie
To będzie trudny model – zarówno ze względu na skalę przeróbek jak i na wielkość (Ju 52 w skali 1/144 ma 13cm długości i około 20cm rozpiętości). Ale chyba warto zmierzyć się z tematem by mieć, obok choćby Boeinga 737, „malutkiego” Ju 52.
Zestaw do recenzji udostępniła firma Polish Decal Team. Dziękujemy.








